Gerard Piqué wziął dziś udział w spotkaniu dotyczącym odżywania się sportowców oraz prezentacji nowego napoju izotonicznego 426 miles i przy okazji wypowiedział się na tematy związane z Barçą.
Piqué ironicznie odpowiedział na słowa Sergio Ramosa dotyczące remontady Barcelony z PSG. – To było zdecydowanie coś historycznego, tak jak mówi Ramos – ironizował Gerard Piqué. – Nie przeszkadzała mi polemika. Cieszyłem się jak dziecko. To był idealny wieczór. To tak, jakbyśmy wygrali Ligę Mistrzów albo nawet coś więcej. Teraz najważniejsze jest to, aby rzeczywiście postarać się zwyciężyć w tych rozgrywkach, ponieważ trzeba iść za ciosem. Europa chwaliła nas za remontadę – podkreślił Piqué, który dodał również: – najbardziej emocjonujący był gol Sergiego Roberto. Te chwile będą przekazywane z pokolenia na pokolenie.
– W Hiszpanii tylko dwa razy wygrano tryplet i dwukrotnie dokonaliśmy tego my. Powalczymy o trzeci, zobaczymy, jak będzie. Głównym celem jest zdobycie jakiegoś trofeum. Jeśli co roku będziemy skupiać się na zdobyciu trypletu, spalimy się. Lepiej jeden puchar niż żaden i lepiej dwa niż jeden. Jestem przekonany, że możemy to ponownie zrobić – zaznaczył Piqué.
Środkowy obrońca Barçy wypowiedział się również odnośnie losowania Ligi Mistrzów. – Nie boimy się nikogo. Trafimy na trudnego rywala – stwierdził. Piqué odniósł się także do możliwego objęcia funkcji trenera Barçy przez Juana Carlosa Unzué. – Jest w klubie od wielu lat, nie tylko teraz z Luisem Enrique, ale był także wcześniej z Pepem. Na pewno może być dobrym kandydatem, ale nie moją rolą jest wybierać trenera.
Komentarze (38)