Trener Realu Sociedad Eusebio Sacristán wypowiedział się dziś w Radio Marca na temat możliwości objęcia posady szkoleniowca FC Barcelony od przyszłego sezonu.
– Cieszę się, że uważa się mnie za kandydata na przyszłego trenera Barçy. W przeszłości nigdy tak nie myślano. Kiedy trenowałem Barçę B, miałem nadzieję, że będę kandydatem. To już minęło, teraz jesteśmy w innym momencie. Chciałem, żeby wtedy brano moją kandydaturę pod uwagę. Jeśli tak nie było, to pewnie dlatego, że nie miałem wystarczających zasług. Nie chodzi o to, że to mnie boli, ale zmusza do refleksji, aby wiedzieć, co powinienem był zrobić, aby rozważano moją kandydaturę.
– Juan Carlos Unzué jest moim dobrym przyjacielem. Byliśmy kolegami jako piłkarze i asystenci Franka Rijkaarda. Jest bardzo dobrze przygotowany, entuzjastycznie nastawiony, zdyscyplinowany i bardzo oddany swojej pracy. Wszyscy, którzy go znają, bardzo go lubią. Ma wiele dobrych cech. Jednak nie będę już wydawał więcej ocen na jego temat.
– Bardzo podoba mi się w Realu Sociedad. To klub, który zapewnia mi takie warunki do trenowania, jakich oczekuję. Przed nami wyzwania i nadzieje związane z przyszłością. Otoczenie jest wyśmienite. Jeśli nadal tak będzie, nie muszę myśleć o innych możliwościach.
Komentarze (13)