W ostatnim czasie Jordi Alba nie może cieszyć się regularnymi występami w Barcelonie, co spowodowało, że lewy obrońca publicznie wyraził swoje niezadowolenie. Katalończyk kolejny raz wypowiedział się w tym temacie, zapewniając, że kiedy narzekał na małą liczbę otrzymywanych szans na grę, jego intencją nigdy nie było krytykowanie Luisa Enrique.
– Wyraziłem się jasno, nie prosiłem o wyjaśnienia, kiedy grałem, i nie proszę o nie teraz. To oczywiste, że wolałbym częściej grać, przede wszystkim w ważnych spotkaniach, jednak nie wywierałem presji na Luisie Enrique ani na żadnej osobie z klubu. Przez cały czas moje zachowanie było przejrzyste – powiedział Jordi Alba.
– To mister decyduje o tym, kto gra. W poprzednich sezonach grałem więcej. Jeżeli inny zawodnik musi grać częściej ode mnie, niech gra, jednak ja nigdy nie powiedziałem, że trener mi nie ufa. Nie powiedziałem niczego złego o trenerze bądź innych osobach. Każdy wyraża swoje opinie, a ludzie niech myślą sobie co chcą – dodał lewy obrońca Barcelony.
Piłkarz Barçy wypowiedział się także krótko na temat zwycięskiego meczu Hiszpanii z Izraelem. – Dla mnie ważne było, aby zagrać.
Na sam koniec zawodnik FC Barcelony został zapytany o kandydaturę Juana Carlosa Unzué na stanowisko trenera pierwszego zespołu: – on ma duże doświadczenie, zna klub i jest w stanie podjąć się tego zadania.
Komentarze (14)