Wielkim pechowcem dzisiejszego meczu z Granadą okazał się Rafinha, który już w 17. minucie musiał opuścić murawę z powodu urazu stawu kolanowego.
W pierwszej połowie Brazylijczyk zaczął odczuwać dyskomfort, w związku z czym poprosił sztab szkoleniowy o zmianę. Wstępne badania medyczne wykazały uraz menisku prawego stawu kolanowego. FC Barcelona nie chce na ten moment podawać przewidywanego czasu rehabilitacji młodszego z braci Alcântara. Po powrocie do stolicy Katalonii Rafinha zostanie poddany dokładnym badaniom, które wykażą, jak poważna jest jego kontuzja.
Rafinha może narzekać na brak szczęścia. W trwającym sezonie Brazylijczyk doznał już pięciu kontuzji. Ta ostatnia nadeszła w bardzo trudnym dla zespołu momencie, ponieważ dzisiaj rozpoczął się kwietniowy maraton, podczas którego Katalończycy wezmą udział w jeszcze ośmiu meczach.
Komentarze (20)