Przy bramce Leo Messiego we wczorajszym meczu z Sevillą Luis Suárez zaliczył swoją siódmą asystę w La Lidze w 2017 roku. Żaden inny piłkarz w pięciu najsilniejszych ligach europejskich nie może się pochwalić lepszym dorobkiem.
Urugwajczyk jest przy tym najlepszym asystentem w całym sezonie La Ligi z dorobkiem jedenastu asyst. Wyprzedza pomocnika Realu Madryt Toniego Kroosa, a także kolegę z drużyny Neymara. Obaj ci piłkarze mają na koncie po dziesięć asyst. Suárez jest coraz bliżej własnego rekordu, który ustanowił w poprzednim sezonie (19 asyst). W rozgrywkach 2015/2016 zaliczył także swój najlepszy rok pod względem bramek, ponieważ strzelił ich w La Lidze aż 40.
W Bundeslidze najlepszym podającym jest piłkarz RB Lipska Emil Forsberg, który w tym sezonie zaliczył trzynaście asyst, ale tylko cztery od początku roku. To zbliżona liczba do tegorocznych osiągnięć José Callejona w Serie A (3 asysty), Morgana Sansona w Ligue 1 (4) i Kevina De Bruyne w Premier League (3).
Suárez w starciu z Sevillą strzelił swoją 24. bramkę w tym sezonie i stał się piłkarzem, który najczęściej otwierał wynik meczu w La Lidze (łącznie osiem razy). Po znakomitym poprzednim sezonie El Pistolero znów jest w wyśmienitej formie, imponując nie tylko wykończeniem akcji, ale i licznymi asystami.
Komentarze (21)