Aktualny szkoleniowiec Juventusu Massimiliano Allegri nie może mieć dobrych wspomnień związanych z meczami w Lidze Mistrzów przeciwko FC Barcelonie. Bilans włoskiego trenera w starciach z Katalończykami jest dla niego bardzo niekorzystny.
W swojej trenerskiej karierze drużyny Massimiliano Allegriego mierzyły się z Barçą dziewięć razy. Ośmiokrotnie Allegri prowadził Milan i tylko jeden raz dowodził swoim aktualnym zespołem. W tych spotkaniach zespoły włoskiego szkoleniowca zanotowały następujący bilans: jedno zwycięstwo, trzy remisy i pięć porażek.
Pierwsze spotkanie Allegriego z Barçą miało miejsce w sezonie 2011/12, gdy w fazie grupowej los skojarzył ze sobą FC Barcelonę i AC Milan. W meczu na Camp Nou Włosi zdołali wywalczyć remis po trafieniu Thiago Silvy na 2:2 w doliczonym czasie gry. Natomiast w drugim spotkaniu na San Siro Katalończycy zwyciężyli 3:2 po golach Messiego, Xaviego i samobójczym trafieniu Van Bommela.
Pomimo porażki Włosi zdołali wyjść z grupy i dotrzeć do fazy ćwierćfinałowej, w której ponownie zmierzyli się z podopiecznymi Pepa Guardioli. Po bezbramkowym remisie na San Siro Barça przesądziła o losach rywalizacji na Camp Nou, wygrywając 3:1.
Oba zespoły ponownie spotkały się ze sobą już w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Właśnie wtedy Allegri był najbliższy wygrania dwumeczowej rywalizacji z Barceloną. W pierwszym spotkaniu we Włoszech gospodarze zwyciężyli 2:0 po bramkach Boatenga i Muntariego. W rewanżu jednak Barça dokonała remontady, wbijając przeciwnikowi aż cztery gole (dublet Messiego, bramka Villi i trafienie Jordiego Alby).
W kolejnym sezonie Katalończycy znowu zagrali z Włochami w fazie grupowej. Na San Siro padł remis 1:1, a na Camp Nou ponownie lepsza okazała się Barca, pokonując drużynę Allegriego 3:1 (dublet Messiego i bramka Busquetsa).
Negatywna seria Allegriego nie zakończyła się po jego przejściu do Juventusu. W 2015 roku Barça i Juve dotarły do berlińskiego finału, w którym podopieczni Luisa Enrique zwyciężyli 3:1. Na trafienie Ivana Rakiticia odpowiedział Álvaro Morata, jednak bramki Luisa Suáreza i Neymara przesądziły o tym, że to Barça zdobyła swój piąty Puchar Europy w historii.
Bez wątpienia to właśnie porażka w berliński finale najbardziej zabolała Allegriego, który po zdobyciu mistrzostwa w Lidze i krajowego pucharu marzył o sięgnięciu po historyczną potrójną koronę w swoim pierwszym sezonie w Turynie.
Komentarze (6)