Dyrektor sportowy Barcelony Robert Fernández nie ukrywa, że priorytetem klubu przed następnym sezonem będzie transfer prawego obrońcy. Odejście Daniego Alvesa spowodowało konieczność przesunięcia na tę pozycję Sergiego Roberto, a drużyna miała przez długą część sezonu problemy na tej stronie defensywy.
Klub zamierza zainwestować znaczne kwoty, aby zapewnić sobie transfer piłkarza, który miałby niezaprzeczalne miejsce w podstawowym składzie. Celem numer 1 był i wciąż jest Hector Bellerin, ale jego transfer wydaje się trudny do realizacji. Z tego względu dyrekcja sportowa Barçy ma inne możliwości na wypadek fiaska operacji związanej z kupnem piłkarza Arsenalu. Na celowniku Barcelony jest młody Benjamin Henrichs z Bayeru Leverkusen, a także bardziej sprawdzony w europejskiej piłce César Azpilicueta, który mógłby pomóc rozwiązać problem na prawej obronie.
Robert Fernández przez ostatnie miesiące poszukiwał odpowiednich kandydatów do gry w Barçy. Zarówno on, jak i jego współpracownicy oglądali niezliczoną ilość meczów i kontrolowali sytuację najlepszych prawych obrońców w Europie. Monitorowali oni wszystkich interesujących piłkarzy i Robert Fernández nie ukrywa, że jest kilku zawodników, którzy mogą dopasować się do stylu Barcelony.
Jednym z nich jest Benjamin Henrichs, który uwielbia zespół Blaugrany. To wszechstronny piłkarz Bayeru Leverkusen, który był obserwowany zarówno w Bundeslidze, jak i w Lidze Mistrzów. W Barcelonie panuje zgoda, że jego charakterystyka odpowiada wymaganiom stawianym przez klub. To agresywnie grający i bardzo ofensywny prawy obrońca ze świetną techniką i sprawnością fizyczną. Mimo że ma dopiero 20 lat, zdążył już zadebiutować w reprezentacji Niemiec, a Joachim Löw powiedział o nim, że jest zawodnikiem, który zrobił ostatnio największy postęp w Bundeslidze. Zainteresowanie Henrichsem wyrażają już takie kluby jak Bayern czy Manchester City. Cena za tego prawego obrońcę, który w razie konieczności może przenieść się na lewą stronę bloku defensywnego, wynosi około 20 milionów euro, ale może jeszcze wzrosnąć w obliczu zainteresowania wielkich europejskich drużyn. W tym sezonie Henrichs rozegrał 34 mecze i zaliczył trzy asysty. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2020 roku.
Innym piłkarzem, który może rozwiązać problemy Barcelony na prawej obronie, jest César Azpilicueta. Środowisko zawodnika nie ukrywa, że Barça wyraża zainteresowanie jego osobą, ale nie wykonała jeszcze żadnych konkretnych ruchów w sprawie jego transferu. 27-latek stał się bardzo ważnym elementem w układance Antonio Conte w Chelsea i przedłużył w grudniu kontrakt do 2020 roku. Reprezentantowi Hiszpanii bardzo podoba się w Londynie, ale byłby otwarty na wysłuchanie oferty, gdyby Barcelona zdecydowała się właśnie na niego. Cena za Azpilicuetę z pewności przekroczy 20 milionów euro. W Barçy uważa się go za piłkarza, który na najbliższe lata może zapewnić spokój na prawej obronie w oczekiwaniu na znalezienie bardziej perspektywicznego zawodnika. Azpilicueta to niezwykle wszechstronny piłkarz, który z powodzeniem może występować na każdej pozycji w defensywie. U Antonio Conte gra głównie na środku obrony w trzyosobowym bloku defensywnym. W tym sezonie rozegrał 44 mecze, w których strzelił jednego gola i zaliczył pięć asyst.
Drzwi są otwarte, a Barcelona w maju ma podjąć ostateczną decyzję, kogo będzie próbować sprowadzić.
Komentarze (71)