Javier Mascherano siedział na ławce rezerwowych w ostatnich trzech decydujących meczach tego sezonu z Juventusem, Realem Madryt i Espanyolem. Jego miejsce w podstawowym składzie zajął Samuel Umtiti, a pozycja Sergio Busquetsa jako defensywnego pomocnika jest niepodważalna. Tym samym Argentyńczyk, który w czerwcu skończy 33 lata, zastanawia się, co będzie dla niego najlepsze pod koniec kariery: zostać w jednym z najlepszych klubów na świecie, gdzie będzie zmiennikiem, czy odejść jak Xavi, ciesząc się miejscem w podstawowym składzie innej drużyny.
Mascherano wciąż prezentuje bardzo dobrą formę fizyczną i świetnie wytrzymuje wyjazdy na mecze reprezentacji. Niemniej jednak jego statystyki uległy pogorszeniu. W poprzednim sezonie Argentyńczyk rozegrał 51 meczów, czym wyrównał swój najlepszy wynik w barwach Barcelony z rozgrywek 2011/2012. Obecnie ma na koncie 38 występów. Logika podpowiada, że ze względu na konieczność rotacji w składzie Mascherano wciąż grałby w dość dużej liczbie spotkań, ale nie w tych najważniejszych.
Klub chce, żeby Argentyńczyk został, ponieważ wie o jego roli w szatni i pamięta jego wkład w osłabianie tarć między Luisem Enrique a Leo Messim w pierwszym sezonie pracy Lucho. Zdanie Mascherano jest bardzo ważne w Barcelonie. 32-latek kontroluje ego piłkarzy i jest kluczowy w szatni zespołu. Z powodu utraty miejsca w podstawowym składzie Argentyńczyk nie jest jednak pewien, czy zostać w drużynie.
Latem ubiegłego roku Barça podpisała kontrakt z Mascherano do czerwca 2019 roku z klauzulą odejścia na poziomie 100 milionów euro. Klub pokazał tym samym znaczenie piłkarza, któremu nie brakowało propozycji z innych zespołów. Rok temu zainteresowany usługami Argentyńczyka był Juventus, a Robert Fernández specjalnie pojechał na zgrupowanie reprezentacji Argentyny przed Copa América, aby odwieść go od pomysłu przejścia do Starej Damy. Teraz Mascherano również może otrzymać wiele ofert z różnych lig europejskich, a także z tych bardziej egzotycznych.
Po siedmiu latach gry Mascherano dla Barcelony i jego wzorowym zachowaniu klub nie zamierza utrudniać mu odejścia, gdyby Argentyńczyk podjął taką decyzję. Zwłaszcza że limity płacowe duszą Barçę, a na odejściu 32-latka będzie można zarobić. Temat pozostania Mascherano w klubie z pewnością będzie rozważany najbliższego lata.
Komentarze (53)