Luis Enrique: Marlon poleci z nami do Las Palmas

Julia Cicha

13 maja 2017, 19:00

22 komentarze

Luis Enrique wziął dziś udział w konferencji prasowej przed meczem z Las Palmas. Szkoleniowiec mówił m.in. o sytuacji Gerarda Piqué i nie chciał komentować doniesień dotyczących rzekomego konfliktu Neymara z Juanem Carlosem Unzué. Poniżej przedstawiamy pełen zapis konferencji.

[Marc Brau, Barça TV] Jaki jest powód gorszej drugiej połowy sezonu w wykonaniu Las Palmas? Czy ostatnie wyniki sprawiają, że nie jest to już tak groźny zespół?
Jako trener zawsze muszę oceniać, jak groźni są rywale i jakie mogą sprawić nam problemy. Las Palmas ma za sobą dobry sezon, który jest wynikiem bardzo dobrej pracy. W drugiej połowie sezonu gorzej radzi sobie na wyjeździe, gdzie brakuje mu zwycięstw. U siebie to wciąż groźna drużyna ze względu na grę zespołową, ale też na indywidualności.  Jutrzejszy mecz na pewno będzie trudny i wymagający.

[Marc Garriga, Catalunya Radio] Mathieu, Aleix Vidal, Sergi Roberto i Piqué nie będą mogli jutro zagrać. Jak to wpływa na waszą defensywę?
To prawda, że w tym tygodniu brakuje nam obrońców, ale mamy szeroki skład, który pozwala nam na dalszą rywalizację.

[Edgar Fornós, RAC1] Czy gra Las Palmas wpływa na wasze ustawienie z trójką lub czwórką obrońców?
Nie, wybiorę ustawienie, które uznam za najkorzystniejsze. Pozostałe czynniki możemy analizować, ale nie są one decydujące.

[Santi Valles, Cadena SER] Jak się czuje Gerard Piqué?
Na pewno nie zagra, ponieważ nie brał udziału w treningach. Od początku tygodnia źle się czuł, mam nadzieję, że szybko mu się polepszy.

[Germán García, Radio Nacional] Do końca sezonu zostały trzy mecze. Czy coś zmieniło się w nastawieniu piłkarzy? Wciąż walczycie o dwa tytuły.
Wszyscy chcemy wygrać oba tytuły, o które walczymy. W Pucharze Króla jesteśmy w finale, a w lidze tak jak w poprzednich latach będziemy walczyć do ostatniej kolejki. Przed nami dwa ligowe spotkania, przed Realem trzy. Widzieliśmy już, że wszystko się może zdarzyć.

[Carles Escolán, Radio Marca] Las Palmas o nic już nie walczy, ma problemy z trenerem oraz sankcjami. Uważasz, że może to być stosunkowo łatwy dla was mecz?
Nie. Na stadionie Las Palmas zawsze gra się bardzo ciężko, kibice wspierają swoją drużynę. Nie możemy zapominać, że to jeden z najlepiej grających w piłkę zespołów w Primera División. Jest tak od końcówki poprzedniego sezonu. Na Camp Nou wygraliśmy, ale byliśmy zmuszeni do gry bez piłki. Dla mnie jutrzejsze spotkanie jest wyjątkowo niebezpieczne.

[Gerard Sanz, Onda Cero] Andrés Iniesta powiedział, że denerwują go teoretycznie łatwe mecze, w których traciliście punkty. Zgadasz się z nim?
Nie jest moim zadaniem porównywanie opinii. Szanuję każde zdanie. Z oceną sezonu poczekam do jego zakończenia.

[Mundo Deportivo] Powiedziałeś, że rywal nie wpływa na wasze ustawienie, ale braki w obronie zapewne tak. Czy byłby problemem powrót do ustawienia z trójką defensorów? Możesz eksperymentować np. z umieszczeniem Digne’a na prawej obronie?
Mam wiele możliwości, z prawej strony na pewno będzie musiał zagrać zawodnik, który nie jest do tego przyzwyczajony. Radzenie sobie z takimi przeciwnościami jest dla nas wyzwaniem.

[Jordi Grau, TV3] Marlon dużo trenował z pierwszym zespołem. Ma jutro szansę na występ czy ze względu na końcówkę sezonu jest to mało możliwe?
Zapewne poleci z nami do Las Palmas i jest jedną z opcji, które biorę pod uwagę.

Sądzisz, że Sevilla może zaskoczyć Real na Bernabéu?
Od dawna skupiam się tylko na Barcelonie.

[Joan Domenech, El Periódico] Rok temu powiedziałeś, że po zdobyciu mistrzostwa urządzicie imprezę. Teraz sytuacja jest podobna?
Oczywiście, jeśli zdobędziemy mistrzostwo, trzeba będzie świętować.

[Ivan San Antonio, Sport] Pomijając liczbę tytułów w tym sezonie, czego nauczyłeś się przez trzy lata w Barcelonie? Co sprawiło, że jesteś teraz lepszym trenerem?
Nie jest to odpowiedni moment na refleksje. Nie chcemy się emocjonować, to na pewno skończyłoby się źle. Poczekajmy z analizą.

Co myślisz, gdy widzisz Daniego Alvesa awansującego do finału Ligi Mistrzów? Barcelona oddała go za darmo...
Nic. Wiedziałem, że będzie ważnym zawodnikiem w swojej nowej drużynie. Wiele razy mówiłem o tym, jakim jest zawodnikiem i osobą, co też jest ważne, by osiągnąć sukces. Gratuluję mu i życzę wszystkiego najlepszego.

[Josep Soldado, Atresmedia] W tym tygodniu mówiło się o nieporozumieniu Neymara z Unzué. Możesz potwierdzić, że miało to miejsce?
Nie interesuje mnie nic, co nie ma związku z meczem z Las Palmas.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze