Ostatni sezon Luisa Enrique w Barcelonie będzie również jednym z najbardziej owocnych w historii klubu pod względem zdobyczy bramkowej. Po wczorajszym meczu z Las Palmas liczba goli strzelonych przez Barçę w La Lidze wzrosła do 112.
Tym samym tylko trzy trafienia dzielą podopiecznych Lucho od klubowego rekordu, który został ustanowiony w sezonie 2012/2013 podczas pracy Tito Vilanovy na stanowisku pierwszego trenera. Jeśli Barcelona strzeli cztery gole w starciu z Eibarem w ostatniej kolejce La Ligi, poprawi tamto osiągnięcie. Blaugrana musi zdobyć trzy punkty w tym spotkaniu, aby wciąż liczyć się w walce o mistrzostwo Hiszpanii, więc motywacja będzie najlepsza z możliwych.
Pojedynek z Las Palmas był szóstym z rzędu wygranym przez Barcelonę w La Lidze, co oznaczało wyrównanie najlepszej passy w tym sezonie. Zwycięstwo z Eibarem spowodowałoby ustanowienie najdłuższej serii zwycięstw w obecnych rozgrywkach.
Ponadto Luis Enrique odniósł wczoraj swoje setne zwycięstwo w La Lidze w roli trenera, licząc również etap jego pracy w Celcie Vigo, gdzie po trzy punkty sięgał w czternastu spotkaniach. W Barcelonie wygrywał 86 razy, z czego 30 w pierwszym sezonie pracy, 29 w drugim i 27 w obecnym.
Komentarze (11)