Gerard Piqué dochodzi już do siebie po problemach związanych z grypą żołądkową, w związku z którą trafił ostatnio do szpitala Vall d'Hebron w Barcelonie i nie wystąpił w meczu przeciwko Las Palmas.
Kataloński obrońca pojawił się dziś w Ciutat Esportiva i odbył trening indywidualny. Przypomnijmy, że reszta zespołu odpoczywa od poniedziałku i do pracy wróci dopiero jutro.
Jeśli w czwartek i piątek Piqué będzie trenował razem z zespołem, może znaleźć się na liście powołanych na niedzielny mecz z Eibarem w ostatniej kolejce ligi hiszpańskiej. Byłaby to bardzo dobra wiadomość dla Luisa Enrique, ponieważ w związku z kontuzjami Mascherano i Mathieu Asturyjczyk ma do dyspozycji tylko jednego środkowego obrońcę pierwszej drużyny, Samuela Umtitiego. Przypomnijmy, że w ostatnim spotkaniu z Las Palmas obok Francuza wystąpił zawodnik Barçy B Marlon.
Na pojedynek z Eibarem Luis Enrique odzyska również Sergiego Roberto, który w konfrontacji z Las Palmas pauzował za kartki. Kataloński prawy obrońca nie będzie mógł jednak wystąpić w finale Pucharu Króla z Deportivo Alavés (27 maja).
Komentarze (1)