Pep Guardiola był dziś gościem programu „El matí de Catalunya Radio". Trener Manchesteru City wypowiedział się m.in. na temat zatrudnienia Ernesto Valverde na stanowisku szkoleniowca Barçy oraz podsumował sezon w wykonaniu Katalończyków i swojej drużyny.
Ernesto Valverde
– Bardzo się cieszę z jego powodu. Dobrze go znam i wydaje mi się świetną opcją. Bardzo dobry wybór. Sądzę, że dziś w tym tkwią zdolności przywódcze osób, które prowadzą zespół piłkarski: w byciu bardziej spokojnymi, niezbyt kontrowersyjnymi i przemawiającymi za pomocą futbolu. Przy obecnym szumie, jeśli trener nie zarządza spokojnie, na dłuższą metę wszystko się spali.
– W klubach, w których był, wykonywał dobrą pracę. Bardzo mi się podobał styl prowadzonych przez niego zespołów. Athletic tworzył Barcelonie wiele problemów, kiedy się mierzyli, stosował wysoki pressing. Poradzi sobie bardzo dobrze. Jego zespoły mają wysoką samoocenę. To ktoś, kogo się lubi, i na pewno zdobędzie sympatię zawodników. Rozmawiałem z nim i powiedziałem mu: pędź!
Leo Messi
– Znam go od małego. Chciałbym wiedzieć, co się dzieje w jego głowie. On jest wyjątkowy. To jeden z najwspanialszych sportowców w historii. Mając go w zespole, człowiek wie, że prędzej czy później to zrobi. Mnie się to przydarzało jako trenerowi. To może zrobić tylko najlepszy piłkarz w historii.
– Nie ma człowieka, który może znieść tę presję, tylko on. W każdym meczu oczekuje się, że zdobędzie trzy bramki. Najwspanialsze jest w nim to, jak czyni to wszystko w prosty sposób. Nikt nie robi tego tak dobrze jak on.
– Gdy gra Barcelona, nie chcę przegapić meczu, bo mam poczucie, że kiedy Messi odejdzie, stracimy coś, czego nie da się przywrócić. Nie mogę opuścić meczu Messiego. Jest bardzo dobry, a z każdym rokiem coraz lepszy.
Charakter Cristiano Ronaldo
– Wielkością Cristiano jest jego sposób bycia. Charakter pomaga człowiekowi na boisku. Gdyby Cristiano nie był taki, jaki jest, nie grałby tak w piłkę.
Sezon Barçy
– Barça do ostatniej kolejki miała szanse na mistrzostwo. Tak trzeba robić, to świetny zespół. Jeśli chodzi o Puchar Króla, zdobyła go trzeci rok z rzędu. To niesamowite! Ligę Mistrzów musimy wygrywać, choćby dlatego, że jesteśmy Barçą. Nie zdajecie sobie sprawy, że w tej chwili to bardzo wyrównane rozgrywki, drużyny są bardzo dobre i wystarczy zły dzień, aby przegrać.
Jego etap w City
– Kiedy kończy się sezon daleko od pierwszego miejsca, to znaczy, że nie było się wystarczająco dobrym i koniec. Człowiek szuka wymówki, ponieważ uważa, że nie ma niczego do poprawy. Są kluczowe momenty, ale oczywiście nie byliśmy wystarczająco dobrzy. Przede wszystkim w lidze, w pucharze i Lidze Mistrzów było może inaczej.
– Adaptacja nie jest wymówką. Trzeba wygrywać od początku. Czułem się bardzo chroniony przez Txikiego i Ferrana. To, że byli blisko mnie, pomogło mi jako trenerowi. To zespół, w którym jest dużo mniej ludzi, mniej osób jest zaangażowanych i odpowiedzialność jest tylko po naszej stronie.
– W sporcie czasem potrzeba więcej czasu i jeśli go dostanę, skorzystam. Nigdy nie myślałem o odejściu. Jestem jak Luis Enrique: kiedy źle się dzieje, jestem bardziej zuchwały.
Jego przyszłość
– W tej chwili jestem bardzo szczęśliwy. Dobrze się czułem we wszystkich miejscach, w których żyłem. Nie planuję porzucenia zawodu trenera w bliskiej przyszłości. Powiedziałem, że na pewno w wieku 60 lat nie będę trenerem, ale w tej chwili mam chęci, by to robić.
Komentarze (33)