Douglas Pereira nie zostanie w Sportingu Gijón po spadku tej drużyny do Segunda División i będzie szukać nowego pracodawcy w La Lidze. Brazylijczyk koniecznie chce zostać w Hiszpanii, aby uzyskać obywatelstwo tego kraju. Brakuje mu jeszcze dwóch lat do spełnienia wymogów.
W wywiadzie dla Globoesporte agent piłkarza Marcos Casseb wyjaśnił motywy, którymi kieruje się Douglas przy wyborze nowego klubu. – Rozmawiamy z niektórymi hiszpańskimi klubami. Ten kierunek jest dla nas priorytetowy, aby Douglas mógł uzyskać hiszpańskie obywatelstwo. Gdy to się stanie, wszystko będzie łatwiejsze. Życzeniem mojego klienta jest pozostanie w Hiszpanii.
Douglas zdaje sobie sprawę, że nie będzie uwzględniany w planach Barcelony na nowy sezon. Chęć odejścia wyłącznie do klubu z La Ligi zmniejsza jednak szanse na znalezienie mu nowego pracodawcy. Dla 26-latka priorytetem jest uzyskanie hiszpańskiego obywatelstwa, dzięki czemu nie będzie zajmował miejsca w kadrze dla zawodnika spoza Unii Europejskiej, co z kolei ułatwi mu w przyszłości znalezienie nowego klubu, niekoniecznie już tylko w Hiszpanii.
W poprzednim sezonie Douglas rozegrał 23 mecze, w których zdobył trzy gole i zaliczył jedną asystę. Zaprezentował przy tym poziom, którym przekonał do siebie kibiców Sportingu i pokazał, że może być użytecznym piłkarzem na poziomie La Ligi.
Nie wiadomo jeszcze, czy Douglas zostanie ponownie wypożyczony, czy tym razem uda się go sprzedać. Kontrakt 26-latka z Barceloną ma obowiązywać jeszcze przez dwa lata.
Komentarze (22)