Sport przekonuje dzisiaj, że chęć sprowadzenia Daniego Ceballosa na Camp Nou nie jest kaprysem Barçy spowodowanym dobrym występem zawodnika w młodzieżowych mistrzostwach Europy i sprzyjającymi warunkami do negocjowania z Betisem, który dopiero co kupił od Barcelony Cristiana Tello. Kataloński klub chce działać szybko, aby poznać szczegóły sytuacji rynkowej gracza Verdiblancos. W tym celu dyrekcja sportowa podjęła już pierwsze kroki.
W artykule Sportu czytamy, że Barça chce bezpośrednio skontaktować się z Ceballosem, aby poznać jego plany na przyszłość. Pomimo pojawiających się plotek piłkarz Betisu zachowuje dyskrecję i wciąż nie wypowiada się na temat zespołu, w jakim będzie występował w przyszłym sezonie. Z tego powodu dyrekcja sportowa Barcelony chce rozwiać wszelkie wątpliwości i porozmawiać z samym zawodnikiem.
Barcelona wierzy, że jej były trener Serra Ferrer, który niedawno objął stanowisko wiceprezesa Betisu, pomoże w rozwianiu wątpliwości związanych z przyszłością Ceballosa. Katalończycy chcą wiedzieć, czy zawodnik w jakikolwiek sposób porozumiał się już z Realem. Andaluzyjski klub i otoczenie młodego pomocnika zaprzeczyły, aby 20-latek poczynił wstępne ustalenia z jakimkolwiek zespołem.
W najbliższych dniach Betis ma zamiar zorganizować spotkanie z zawodnikiem. Prezes klubu Ángel Haro wielokrotnie powtarzał, że cena za młodą gwiazdę wynosi równowartość klauzuli odstępnego, czyli 15 mln euro. Do tej pory nikt oficjalnie nie przedstawił takiej propozycji za MVP młodzieżowych mistrzostw Europy.
Barça chce, aby sprawa Daniego Ceballosa szybko się wyjaśniła. Wszystko wydaje się jasne. W Barcelonie uważają, że 20-letni pomocnik ma profil, jakiego wymaga się w klubie, a cena za zawodnika jest rozsądna. Oprócz tego Betis jest sprzyjającym partnerem do negocjacji. Już podczas przeprowadzania operacji sprzedaży Cristiana Tello kilkukrotnie padało nazwisko pomocnika Verdiblancos.
Na koniec czytamy, że jeśli Ceballos nie porozumiał się z Realem ani żadnym innym klubem (np. Juventusem, który też miał interesować się zawodnikiem), Barça uważa, że 15 mln euro to rozsądna cena, ponieważ w ostatnich miesiącach młody pomocnik udowadniał, że ma ogromny talent. Katalończycy nie chcą doprowadzić do sytuacji, w której straciliby szansę na sprowadzenie piłkarza bez uprzedniego zbadania możliwości przeprowadzenia jego transferu.
Komentarze (53)