W ostatnich dniach Barcelona otrzymała dwie oferty za swoich pomocników: Sergiego Roberto i Andre Gomesa. Obie zostały przez nią odrzucone. Propozycja transferu Portugalczyka była bardzo interesująca, ale Barça wciąż wierzy w jego potencjał, mimo nieudanego pierwszego sezonu w barwach Blaugrany.
Reprezentant Andre Gomesa Jorge Mendes spotkał się z Barceloną kilka tygodni temu, aby poinformować ją, że są trzy oferty, dzięki którym klub mógłby odzyskać zainwestowane w kupno Portugalczyka pieniądze. Jedna z nich, zdaniem Catalunya Radio, miała opiewać na 35 milionów euro. Z kolei Mundo Deportivo donosi, że w ostatnich dniach Barça otrzymała jeszcze ciekawszą propozycję, tym razem w wysokości 45 milionów. Przewyższa ona znacznie podstawową kwotę transferu Andre Gomesa z Valencii do Blaugrany. Po rozczarowującym sezonie Barcelona chce jednak dać pomocnikowi kolejną szansę, ponieważ wierzy w jego możliwości.
Natomiast w przypadku Sergiego Roberto Mundo Deportivo ujawniło, że zespołem zainteresowanym jego sprowadzeniem był Manchester City. Anglicy chcieli kupić wychowanka Barcelony za 35 milionów euro. Wczoraj informowaliśmy o jednoznacznej odpowiedzi Barçy, która uważa, że 25-latek nie jest na sprzedaż. The Citizens przestali nalegać na transfer.
Ponadto należy przypomnieć, że podczas poprzedniego letniego okienka transferowego zainteresowanie Sergim Roberto wyrażała Chelsea. The Blues za pośrednictwem dyrektora sportowego Michaela Emenalo pytali o sytuację pomocnika, ale odpowiedź Barcelony była identyczna jak teraz: „Sergi Roberto nie jest na sprzedaż”.
Komentarze (146)