Marco Verratti przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie przygotowuje się z Paris Saint-Germain do nowego sezonu. Od kiedy dołączył do treningów francuskiego klubu, nic się nie zmieniło w jego sytuacji. Dla Barcelony Verratti wciąż jest numerem jeden na liście transferowej, ale PSG konsekwentnie odmawia negocjacji w sprawie sprzedaży włoskiego pomocnika.
Verratti jednak nie rozpacza, ponieważ wie, że do końca okresu transferowego zostało jeszcze kilka tygodni, więc żadna ze stron nie musi nadmiernie się spieszyć. Agent 24-latka czeka na odpowiedni moment, aby znów przejść do ofensywy. Donato Di Campli planuje udać się do Miami w przyszłym tygodniu, żeby 26 lipca być na ostatnim spotkaniu PSG w Stanach Zjednoczonych, w którym paryżanie zmierzą się z Juventusem na Hard Rock Stadium. Cztery dni później Barcelona zagra na tym samym stadionie z Realem Madryt. Według Mundo Deportivo tournée Barçy i PSG po Stanach Zjednoczonych może być okazją do dalszych działań w kontekście transferu Verrattiego.
W zależności od rozwoju sytuacji nie jest wykluczone, że Di Campli spotka się z przedstawicielami Barcelony w Miami. Po meczu Blaugrany z Manchesterem United na Florydę ma udać się także prezydent Josep Maria Bartomeu. Z kolei ze strony PSG zarówno dyrektor sportowy, jak i prezes mają zostać w Paryżu.
Tymczasem dziennik Sport donosi, powołując się na Sport Italia, że Verratti rozważa zmianę agenta. Według tych informacji pomocnik zaczął myśleć o zakończeniu współpracy z Di Camplim po kontrowersyjnych słowach agenta, który, odnosząc się do niechęci PSG do sprzedaży 24-latka, stwierdził, że jego klient jest w „więzieniu”. Verratti musiał odciąć się od tej wypowiedzi i za nią przeprosić. Spekuluje się, że nowym przedstawicielem włoskiego pomocnika może zostać znany agent Mino Raiola, który zajmuje się interesami takich piłkarzy jak Paul Pogba, Romelu Lukaku, Zlatan Ibrahimović czy Gianluigi Donnarumma.
Komentarze (40)