Bartomeu: Chcemy, żeby Neymar został, ale to zawodnicy podejmują decyzje

Łukasz Lewtak

27 lipca 2017, 21:27

New York Times

111 komentarzy

Prezydent FC Barcelony Josep Maria Bartomeu udzielił wywiadu dla New York Times, w którym wypowiedział się na temat towarzyskiego El Clásico w Miami, Neymara oraz projektu Espai Barca. Zapraszamy do lektury.

New York Times: Dlaczego odbywa się to mini-El Clásico? Nie wiem, jak nazwać najbliższy mecz z Realem.

Josep Maria Bartomeu: To towarzyskie El Clásico.

A więc tak trzeba to nazywać. Dlaczego takiego meczu nie było w ostatnich 30 latach, tylko teraz?

Nie było takiego meczu wcześniej, ponieważ ani Real, ani my nie chcieliśmy grać towarzysko.

Dlaczego więc teraz zgodziliście się na to?

Ponieważ koniec końców to dobry interes dla obu klubów.

Czy to stanie się czymś powszechnym?

Tak. Zrobimy to ponownie w przyszłości. Prawdopodobnie nie w przyszłym roku, ale za dwa lata... dlaczego nie.

Jaka Pana zdaniem będzie drużyna Ernesto Valverde?

To interesujące. Zawsze, kiedy wybiera się trenera w klubie takim jak nasz, pojawiają się możliwości i nowe pomysły. Ernesto jest bardzo inteligentnym trenerem. Zna i czuje nasz sposób rozumienia futbolu, wie, jak musimy grać. Wiele lat temu występował u nas, co oznacza, że perfekcyjnie zna klub. Tak więc czego oczekujemy? Nowej atmosfery w zespole i małej ewolucji naszego futbolu.

Jaka będzie ta ewolucja?

W ostatnich dwóch latach nasi rywale wiele się nauczyli i teraz potrafią z nami grać. Prawdopodobnie dlatego nie wygrywamy wszystkiego, mimo że mamy bardzo dobrych zawodników. Valverde wniesie nowe pomysły przy pomocy małej ewolucji. Wiemy, jaki jest słaby punkt w naszej grze i on będzie nad tym pracował.

FC Barcelona otworzyła w tym roku sieć akademii w Stanach Zjednoczonych. Jakie są różnice między modelami akademii tutaj i w La Masíi, głównej szkółce Barçy w Hiszpanii?

Mamy model szkolny - akademię i uczniów. Pracują tak samo na całym świecie, ale w innych językach. Uczymy młodych ludzi w wieku 6-14 lat grać w piłkę naszym sposobem.

Ostatnio Xavi skrytykował Barcelonę, ponieważ zbyt mała liczba piłkarzy awansuje do pierwszego zespołu. Zgadza się Pan z tą opinią?

Nie. Problemem są Xavi, Iniesta, Leo Messi i wszyscy pozostali. Bardzo trudno być piłkarzem i kiedy ma się naprzeciw siebie Leo Messiego, Neymara, Xaviego, Iniestę, Busquetsa czy Piqué, bardzo ciężko tutaj grać. Xavi był w pierwszej drużynie przez 15 lat. W tym czasie piętnastu chłopców, którzy grali na jego pozycji, musiało odejść z klubu. Iniesta grał 16 czy 17 lat. A Leo Messi? Kto będzie nowym Messim? Możliwe, że są kolejni piłkarze tacy jak Messi, ale muszą odejść z klubu, ponieważ nie mogą tu grać. Xavi powiedział, żeby tak się nie spieszyć, ale to Xavi jest problemem! To on stworzył ten problem razem z Iniestą i Piqué.

W Hiszpnii toczy się przeciwko Panu postępowanie w sprawie podatków. Problemy prawne ma również Neymar...

Nazywamy to drugą sprawą Neymara. Pierwsza została już rozwiązana. Tu nie chodzi o podatki, ale o to, że ktoś trzeci chce więcej pieniędzy, ale powinien zwrócić się do Santosu, nie do nas.

Wydaje się, że gwiazdy Barçy mają problemy, a tu aresztowano prezesa RFEF i wydaje się, że w hiszpańskim futbolu jest wiele problemów finansowych.

To nas nie dotyczy, ale oczywiście martwi. Kiedy podejrzewa się naszych piłkarzy o przestępstwa podatkowe, bo nie płacili podatków w należyty sposób - dotyczy to również graczy Realu i Atlético - lub gdy większość hiszpańskich zawodników musi płacić więcej podatków, wiadomo, że coś jest nie tak. Gdyby to był jednostkowy przypadek, można by powiedzieć: "ok, ten gość jest zły". Jednak kiedy chodzi o większość, coś nie funkcjonuje. Być może chodzi o księgowych lub agentów. Ja nie odpowiadam za piłkarzy. Zawodnicy grają w piłkę, ale agenci i księgowi... Dzieje się coś poważnego.

Co może zrobić klub, aby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości?

Rozmawialiśmy z przedstawicielami La Ligi i potrzebujemy bardziej przejrzystych wytycznych dla kontraktów takich jak np. umowy dotyczące praw do wizerunku. Oprócz tego musimy powiedzieć piłkarzom: "spójrzcie, to się robi w taki sposób".

Nadal chcecie zakończyć pracę nad przebudową Camp Nou w 2021 roku?

Będzie roczne opóźnienie. W 2014 roku porozumieliśmy się z socios, że projekt rozpocznie się latem 2017. Pracowaliśmy jednak nad porozumieniem z miastem i ostatecznie dziesięć dni temu uzyskaliśmy wstępną zgodę, co oznacza, że jeśli nic się nie zmieni, rozpoczniemy prace w lecie 2018 roku, a zakończymy je w lecie 2022. Musimy to zrobić teraz, ponieważ nasz stadion jest zbyt przestrzały, jest z 1957 roku. To czas na renowację. Stadion będzie nieco większy, jeśli chodzi o pojemność, dzięki czemu wszyscy, socios i odwiedzający nas goście, będą mogli przyjść i w lepszych warunkach oglądać futbol. Będzie wygodniej, wszystko się zmieni. Będą większe strefy, również strefy VIP, których nie mamy. Wszystko będzie lepsze.

Muszę o to zapytać. Neymar będzie grał w Barcelonie w przyszłym sezonie?

Neymar jest jednym z naszych najlepszych pikarzy i nie chcemy go stracić. Chcemy, żeby został. Ma jeszcze cztery lata kontraktu. To zawodnicy decydują, czy chcą odejść, mają tutaj wolność. Jeśli jednak chodzi o Barcelonę, kochamy Neymara i potrzebujemy go, ponieważ jeśli chcemy wygrywać, potrzebujemy najlepszych piłkarzy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (111)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze