Barcelona przyspiesza wysiłki na rzecz sprowadzenia Philippe Coutinho. Po uzyskaniu zgody Brazylijczyka na transfer Katalończycy muszą teraz przekonać Liverpool do sprzedaży zawodnika. Cena oscyluje wokół 100 milionów euro, ale według Mundo Deportivo istnieje możliwość jej zmniejszenia, jeśli do operacji zostanie włączony André Gomes.
Jürgen Klopp do tej pory stanowczo odmawiał sprzedaży Coutinho, ale musi także zakładać, że może przegrać tę walkę. W takiej sytuacji Niemiec chętnie zobaczyłby w Liverpoolu André Gomesa. Jednakże również Ernesto Valverde i Robert Fernández mają o Portugalczyku dobre zdanie i uważają go za bardzo ważny element środka pola Barçy. Obaj mają całkowite zaufanie do André Gomesa i są przekonani, że w drugim sezonie na Camp Nou pokaże on swój talent. Valverde ceni wszechstronność oraz siłę 24-latka i w zbliżających się rozgrywkach chce wyciągnąć z niego wszystko co najlepsze.
Zdaniem Mundo Deportivo szanse na to, że Liverpool zapyta o Portugalczyka, są duże. Jeśli Barcelona odmówi, być może w transfer Coutinho zostanie włączony inny zawodnik, np. Rafinha. Dyrekcja sportowa nie rozmawia jednak na temat piłkarzy, którzy są w trakcie rehabilitacji po kontuzji.
Robert Fernández i Raúl Sanllehí mogą znów udać się do Londynu, aby przyspieszyć negocjacje w sprawie transferu Coutinho. Podróż będzie zaplanowana na jutro lub środę, chociaż zależy to również od dyrekcji Liverpoolu. W stolicy Anglii nadal przebywa agent piłkarza Giuliano Bertolucci.
Barcelona chciałaby sprowadzić Coutinho jeszcze przed meczami o Superpuchar Hiszpanii, które odbędą się 13 i 16 sierpnia. Jak donosi Mundo Deportivo, istnieje możliwość zrealizowania transferu do tego czasu, zwłaszcza że Liverpool jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do 17-letniego Bena Woodburna, który wywołuje furorę swoimi występami na lewym skrzydle.
Komentarze (44)