Barcelona wciąż bez ukształtowanej kadry na nowy sezon

Dariusz Maruszczak

7 sierpnia 2017, 16:30

Marca

100 komentarzy

Jeszcze nie tak dawno w dniu meczu o Puchar Gampera prezentowano kadrę Barcelony przed nowym sezonem. Zazwyczaj klub miał już w tym czasie skompletowany zespół i to spotkanie było okazją, aby zobaczyć, jak funkcjonuje nowy projekt. W tym roku nie do końca tak będzie. Z Barçy odszedł jeden z kluczowych piłkarzy, a klub ma jeszcze sporo planów odnośnie wzmocnienia zespołu. Jednocześnie drużynę musi opuścić kilku zawodników, a w tym kontekście trzeba zaznaczyć, że wiele klubów czeka do ostatniej chwili na wzmocnienia, wierząc, że uzyskają korzystniejsze ceny za swoje cele transferowe. Podobnie zresztą stara się czynić Barcelona.

Jeśli porównamy obecną kadrę Barcelony z tą z poprzedniego sezonu, możemy dojść do wniosku, że drużyna osłabiła się w letnim okienku. Z klubu odszedł Neymar, a dyrekcja sportowa ostrożnie przeprowadza kolejne ruchy. Na Camp Nou trafił Nélson Semedo i choć niewątpliwie w zespole potrzebny był nowy prawy obrońca, to jednak jego kupno nie wzbudza nadmiernego entuzjazmu. Z kolei Deulofeu był już wcześniej w Barcelonie. Wydaje się oczywiste, że najbardziej kosztowne transfery dopiero przed nami, zwłaszcza że Barça ma jeszcze do wydania 222 miliony euro.

Jednakże kupno nowych piłkarzy nie jest jedynym problemem, który Barcelona musi rozwiązać przez końcem letniego okienka. Sprzedaż zawodników również przebiega z opóźnieniem. Barça wyraziła dotychczas zgodę jedynie na transfery Jérémy’ego Mathieu i Cristiana Tello. Obecnie Ernesto Valverde ma 26 piłkarzy w zespole, a nie można zapominać, że klub planuje sprowadzić jeszcze co najmniej dwóch zawodników. Zdaniem dziennika Marca trener Blaugrany chce mieć w kadrze 23 lub 24 graczy, a więc przynajmniej czterech piłkarzy będzie musiało opuścić klub.

Głównymi kandydatami do odejścia z Barcelony są Douglas, Thomas Vermaelen, Munir El Haddadi i Sergi Samper. Jedynym, który miałby szanse na pozostanie w klubie, jest ten ostatni. Według Marki zarówno dyrekcja sportowa, jak i sam Valverde uważają jednak, że najlepszym wyjściem będzie wypożyczenie Sampera na kolejny sezon, aby nie blokować jego rozwoju.

Nie są to jedyni zawodnicy, którzy mogą opuścić Barcelonę. Rafinha wzbudza duże zainteresowanie w Anglii, choć Barça wciąż nie otrzymała za niego satysfakcjonującej oferty. Ponadto klub ciągle czeka na propozycje za Ardę Turana. Dodatkowo ewentualne przybycie Inigo Martíneza może spowodować wypożyczenie Marlona do jednego z klubów Primera División.

Barcelonę wciąż czeka zatem wiele pracy odnośnie budowy kadry na nowy sezon, który rozpocznie się już za sześć dni pierwszym meczem z Realem Madryt o Superpuchar Hiszpanii. Czasu zostało niewiele, a znaków zapytania jest bardzo dużo jak na ten etap presezonu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (100)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze