Wzruszający list ter Stegena do Chapecoense

Ola

7 sierpnia 2017, 18:12

Facebook

39 komentarzy

Marc-André ter Stegen na swoim koncie na Facebooku opublikował wyjątkowy post, dotyczący dzisiejszego meczu z Chapecoense. Bramkarz Barcelony napisał, dlaczego spotkanie z Brazylijczykami jest dla niego wyjątkowe.

Z reguły nie publikuję postów w dniach meczowych, ale dziś jest inaczej. Wieczorem gramy pierwsze spotkanie tego sezonu u siebie. Organizujemy nasz coroczny mecz w ramach Pucharu Gampera. To 52. edycja tego turnieju.

To wyjątkowe spotkanie z wielu względów. Po raz pierwszy nasi kibice zobaczą nas na Camp Nou w tym sezonie. Jesteśmy podekscytowani przedstawieniem naszego składu i nowego trenera, mamy więc nadzieję zobaczyć pełen i głośny stadion.

W tym roku gramy o Puchar Gampera z Chapecoense. Dla mnie to jest powód, dla którego występ w tym meczu jest wyjątkowy. To zaszczyt. Pozwólcie mi wyjaśnić…

Nie jestem pewien, czy pamiętacie lub znacie ich historię. W zeszłym roku tej brazylijskiej drużynie przytrafił się bardzo nieszczęśliwy wypadek. W listopadzie rozbił się samolot, którym podróżowali na finał Copa Sudamericana. To była dla nich szansa na wielkie trofeum. Poza grą w pierwszej lidze to byłoby ich największe osiągnięcie w 44-letniej historii. Ten mecz nigdy się nie odbył.

71 osób zginęło w trakcie tej katastrofy, w tym 19 zawodników. Przeżyło zaledwie 6 osób, w tym 3 piłkarzy.

Dla świata futbolu była to tragedia, dotknęła ona serca milionów, w tym FC Barcelony i moje.

Od momentu wypadku Chapecoense otrzymało cudowne wsparcie z całego świata. A szybkość, z jaką klub odbudował skład, jest godny podziwu. Od zawodników, którzy oferowali się temu klubowi, przez fanów po całe wsparcie otrzymane od klubów i organizacji piłkarskich. W takich momentach widać pozytywny wpływ futbolu na całym świecie.

Jednak ważne jest, by nie zapomnieć, co się stało. Historia naszej przeszłości wpływa na to, kim jesteśmy dziś.

Jedną z ocalałych osób jest ich bramkarz Jakson Ragnar Follmann. Stracił nogę w tym nieszczęśliwym wypadku i teraz kontynuuje rehabilitację z protezą. To teraz jest jego prawa noga. Czytałem, że ma ambicje, aby grać w paraolimpijskiej kadrze Brazylii. Brak mi słów. Nie mogę sobie wyobrazić, co przeszedł, ale po tym wszystkim pragnienie powrotu do futbolu jest czymś niesamowitym i odważnym. Jeśli to jest jego najbliższy cel, oferuję mu całe moje wsparcie i naprawdę chciałbym mu pomóc, jeśli mogę.

Drugim zawodnikiem jest Alan Ruschel. On zagra dzisiaj, to będzie jego powrót do drużyny Chapecoense po wypadku. Wrócił do zdrowia po operacji kręgosłupa – to nie jest coś, co piłkarze normalnie przechodzą. To niesamowicie odważna decyzja, którą wszyscy powinniśmy szanować. I to kolejny bardzo ważny powód, dla którego dzisiejszy mecz jest tak wyjątkowy dla nas, kibiców i dla świata futbolu. Nie zapomnijmy, aby zgotować mu owację.

I ostatni, ale nie mniej ważny, jest obrońca Neto. Śniła mu się katastrofa samolotu przed tym wydarzeniem. Z tego powodu brak mi słów. Jego powrót do zdrowia idzie pomyślnie, trenuje codziennie, lecz w przeciwieństwie do Alana nie jest jeszcze gotowy do gry. Jednak to nie ma znaczenia, on jest mistrzem i samo to, że wykonuje kolejne kroki w kierunku powrotu na boisku – psychologiczne i fizyczne – czyni go bohaterem. Jeśli nie będzie mógł zagrać dziś, mam nadzieję, że wróci i wystąpi tutaj w przyszłości.

Mamy nadzieję pokazać dziś piękną grę, a celem będzie wywołanie uśmiechu u każdego. Futbol ma moc dawania radości. Wszyscy będziemy myśleć o zawodnikach i członkach sztabu, którzy nie mogą być tu z nami. Ten mecz jest rozgrywany przede wszystkim dla was i dla każdego, kto reprezentuje Chapecoense na jakimkolwiek poziomie.

To będzie zaszczyt zagrać dziś na Camp Nou. Do zobaczenia!

WSZYSCY JESTEŚMY CHAPE.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (39)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze