Zaniepokojenie stanem zdrowia Rafinhi

Dariusz Maruszczak

8 września 2017, 12:30

Mundo Deportivo

30 komentarzy

Stan zdrowia Rafinhi martwi sztab szkoleniowy Barcelony. Od momentu odniesienia kontuzji przez Brazylijczyka minęło już pięć miesięcy, czyli maksymalny czas przewidziany na leczenie. 24-latek jednak wciąż nie doszedł do zdrowia. Nie tylko nie otrzymał pozwolenia na grę, ale też wciąż nie trenuje z zespołem.

W tej sytuacji Rafinha od kilku dni znów pracuje z doktorem Ramonem Cugatem, lekarzem, który operował 24-latka i jest jego zaufanym chirurgiem. Bardziej bezpośredni kontakt z Cugatem może oznaczać otrzymanie przez piłkarza nowych wytycznych, podobnych do tych z początkowej fazy rehabilitacji.

Rafinha pojawia się w obiektach Barcelony tylko raz w tygodniu, aby przywitać się z kolegami i trenerami, a także spotkać się ze sztabem medycznym klubu. Teraz jednak znów będzie dochodzić do zdrowia pod wodzą Ramona Cugata i jego zespołu.

Zarówno Rafinha, jak i trenerzy starają się zachować cierpliwość i mają nadzieję, że wszystko pójdzie teraz lepiej, co pozwoli zawodnikowi odzyskać dobry nastrój, który ułatwi mu zmierzenie się z ostatnią fazą rehabilitacji. Na razie Rafinha nie chce i nawet nie zamierza planować opcji związanej z kolejną operacją, chociaż wszystko zweryfikuje jego stan zdrowia.

Po zakończeniu sezonu odbędą się mistrzostwa świata, a Rafinha nigdy nie ukrywał, że bardzo chce pojechać na ten turniej z reprezentacją Brazylii. W tym celu musi jednak grać regularnie. Po tak długiej kontuzji wywalczenie miejsca w Barcelonie może być dla niego bardzo trudne, a jeżeli chciałby w styczniu odejść do innego klubu, musiałby być w pełni zdrowia.

Rafinha doznał kontuzji kolana w kwietniu i początkowo zakładano cztery miesiące przerwy w grze Brazylijczyka. Tymczasem nadszedł wrzesień i wciąż nie wiadomo, kiedy 24-latek znów będzie mógł wybiec na boisko.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze