Barcelona B bez większych problemów ograła Córdobę 4:0, prezentując ofensywny, widowiskowy futbol. Wynik spotkania otworzył Carles Aleñá, dwa trafienia jeszcze w pierwszej połowie dołożył Arnáiz, a po przerwie na listę strzelców wpisał się jeszcze Lozano.
Wygrana, porażka i remis - tak wyglądał dorobek rezerw Barcelony w drugiej lidze hiszpańskiej przed dzisiejszym pojedynkiem z Córdobą. Całkowicie przebudowana drużyna Gerarda Lópeza na starcie sezonu prezentowała się przeciętnie, choć widoczny był spory potencjał. Cieszy natomiast, że trenerzy odważnie stawiają na młodych graczy – dziś po raz kolejny w pierwszym składzie znaleźli się Cucurella, Abel Ruiz i Oriol Busquets. Niezmiennie na zaufanie mogą liczyć również Vitinho oraz Aleñá.
Dominacja Barçy B
Początek spotkania należał zdecydowanie do gospodarzy. Dzięki dobrej organizacji w środku pola młodzi Katalończycy szybko zyskali przewagę i starali się złamać solidną defensywę andaluzyjskiej ekipy. Najbliżej sukcesu był w 9. minucie Vitinho, ale został powstrzymany faulem przed linią pola karnego. Do piłki od razu podszedł Fali i po gwizdku sędziego posłał ją ponad murem – prosto w poprzeczkę. W 21. minucie było już jednak 1:0. Fantastyczną akcję na skrzydle rozegrali Vitinho i Cucurella, ten drugi doskonale wypatrzył w polu karnym Aleñę, a Carles precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Chwilę później powinno być 2:0, ale Arnáiz nie zdołał zakończyć indywidualnej akcji celnym strzałem.
Rezerwy Barcelony nie zamierzały spuszczać z tonu. W 27. minucie kolejny raz na skrzydle urwał się Arnáiz i tym razem uderzył celnie, a piłka zatrzepotała w siatce! Prowadzenie musiało cieszyć, ale jeszcze więcej radości sprawiało patrzenie na wymiany piłek w środku pola. Oriol Busquets, De Galarreta i Aleñá momentami ośmieszali rywali. Następny przykład doskonałego rozegrania mieliśmy w 39. minucie, kiedy akcję Aleñá - Vitinho wykończył Arnáiz. 3:0! Kolejnych bramek w pierwszej połowie już nie było – gospodarze mogli być jednak bardzo zadowoleni.
Kolejna bramka i pewne zwycięstwo
Po przerwie obraz gry odrobinę się zmienił – Barcelona B nadal atakowała, ale Córdoba grała mniej nerwowo i potrafiła dłużej utrzymać się przy piłce. Zdecydowana większość akcji ofensywnych kończyła się jednak jeszcze przed polem karnym. Za otwartą grę przyszło Andaluzyjczykom zapłacić wysoką cenę. W 67. minucie piłkę sprytnie odzyskał Aleñá i doskonale dograł do Arnáiza, a ten stojąc „oko w oko” z bramkarzem, sprezentował bramkę wprowadzonemu po przerwie Lozano. W końcówce spotkania na 5:0 mógł podwyższyć Alfaro, ale przegrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem rywali. Przed ostatnim gwizdkiem sędziego oglądaliśmy jeszcze dwie wyśmienite parady Varo, dzięki którym wynik nie uległ już zmianie.
Rezerwy Barcelony pokazały dzisiaj duży potencjał w ofensywie, nie zapominając przy tym o obronie. Na pochwały zasłużyli pomocnicy, którzy w sposób przemyślany budowali kolejne akcje ofensywne. Nie zawiedli Vitinho i De Galarreta, a o tytuł zawodnika meczu rywalizowali Aleñá, Varo i Arnáiz. Klasę potwierdził także młody Cucurella. Na taką grę Barçy B wszyscy czekaliśmy!
Bramki:
1:0, Aleñá (21’)
2:0, Arnáiz (27’)
3:0, Arnáiz (39’)
4:0, Lozano (67’)
Składy (w nawiasach oceny w skali 1-10, wg FCBarca.com):
FC Barcelona B: Varo (8.0), Fali (7.0), Martínez (7.0), David Costas (7.0), Cucurella (8.0, asysta), Oriol Busquets (7.0), De Galarreta (7.0, asysta), Aleñá (8.5, bramka), Vitinho (8.0, asysta), José Arnáiz (9.0, 2 bramki, asysta) oraz Abel Ruiz (6.0), a także Lozano (7.0, bramka), Alfaro (6.0), Rodrigo Tarin (6.0).
Córdoba: Stéfanovic, Pinillos, Josema, Fernández, Caro, Edu Ramos, Aguza, Javi Lara, Jaime Romero, Javi Galán oraz Jona, a także Sergi Guardiola, Jaime Romero i Markovic.
Zawodnik meczu wg FCBarca.com: José Arnáiz
Sprowadzony przed sezonem z Realu Valladolid 22-letni skrzydłowy wreszcie zagrał na miarę oczekiwań. Kilkakrotnie urwał się obrońcom na skrzydłach, dzięki czemu już w pierwszej połowie dwa razy wpisał się na listę strzelców. Po przerwie mógł skompletować hat-tricka, jednak zagrał piłkę do ustawionego przed pustą bramką Lozano, zapisując na swoim koncie asystę. Ponadto bardzo dobrze współpracował z również świetnie dysponowanym Cucurellą, nie zaniedbując obowiązków defensywnych. Mecz kompletny.
Komentarze (15)