Jak informuje Sport, Ernesto Valverde radykalnie zmienia dynamikę pracy zespołu w dni przedmeczowe.
Dzień przed spotkaniem Valverde zawsze przeprowadza trening dopiero wieczorem. Trener Barcelony uważa, że najlepszym sposobem na dostosowanie biorytmu zawodników jest odbycie zajęć w godzinie równoległej do tej, w której rozpoczyna się mecz. Piłkarze muszą też w ten dzień przybyć do klubu dwie godziny przed rozpoczęciem treningu, podczas gdy w inne dni przyjeżdżają godzinę przed zajęciami.
Jest to spowodowane organizacją zajęć w sali audiowizualnej, aby lepiej przygotować się do pojedynku i pracować nad taktyką na podstawie zapisów wideo. Ta praca odbywa się jednak w inny sposób niż za kadencji Luisa Enrique. Valverde woli pracować z mniejszymi grupami, dlatego dzieli je na obrońców, pomocników i napastników, a dopiero później te grupki zostają połączone w celu dokonania całościowej analizy.
Kolejna nowość dotyczy ogłaszania listy powołanych zaraz po wieczornym treningu. Według Sportu Valverde czuje się niewygodnie z tak szeroką kadrą, ponieważ woli pracować z mniejszym zespołem, a dodatkowo, mając 24 piłkarzy w drużynie, musi skreślić przed meczem nawet sześciu z nich, aby okroić listę powołanych do 18 nazwisk.
Komentarze (12)