Sport: Barcelona chce zatrzymać Davida Costasa

Dariusz Maruszczak

8 listopada 2017, 12:50

Sport

8 komentarzy

Gerard López miał dwa jasne życzenia, jeżeli chodzi o wzmocnienie Barcelony B w letnim okienku transferowym. Trener zespołu rezerw chciał sprowadzić José Arnaiza i Davida Costasa. Ostatecznie skrzydłowy trafił do Barçy B w ramach transferu definitywnego za 3,4 miliona euro + zmienne, natomiast obrońca po długich negocjacjach został wypożyczony z Celty Vigo z możliwością wykupienia go po zakończeniu sezonu.

Barcelona jest zainteresowana pozostaniem Costasa w drużynie Gerarda Lópeza. Przeszkodą może być jednak cena określona w umowie wypożyczenia - 10 milionów euro. Jak donosi dziennik Sport, celem katalońskiego klubu będzie wynegocjowanie obniżenia tej kwoty. Argumentem ma być wielka chęć Costasa do pozostania w Barcelonie i fakt, że Celta nigdy nie liczyła na niego w kontekście gry w pierwszym zespole. Środkowy obrońca ciągle musiał szukać miejsca, gdzie będzie mógł regularnie grać, więc dwukrotnie udawał się na wypożyczenia do Mallorki i Realu Oviedo, a minionego lata trafił do Barcelony.

Gerard López był bardzo zadowolony z postawy Costasa i w Barcelonie rozważana jest możliwość sprowadzenia zawodnika na stałe. Klub chce negocjować z Celtą nowe i bardziej realne warunki przeprowadzenia tej transakcji. Być może Katalończycy doszliby do kompromisu z drużyną z Vigo, włączając w transakcję jednego ze swoich piłkarzy.

David Costas zdołał już zadebiutować w Primera División w 2013 roku, gdy Celtę prowadził Luis Enrique. Na najwyższym szczeblu rozgrywek wystąpił w sumie 19 razy. Ernesto Valverde uważnie obserwuje rozwój Costasa, ale stawia na zgraną parę obrońców Gerard Piqué – Samuel Umtiti, a nie można zapominać, że w kolejce do gry czekają także Javier Mascherano i Thomas Vermaelen.

Kontrakt Costasa z Celtą obowiązuje do 2020 roku. 22-latek wyróżnia się dobrym ustawieniem, wyprowadzaniem piłki, grą w powietrzu i wszechstronnością – dobrze radzi sobie na prawej obronie, gdzie w tym sezonie z konieczności rozegrał sporo meczów. Sport nazywa go zawodnikiem „teraźniejszości i przyszłości”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze