Napastnik Barcelony B Rafa Mújica wrócił wreszcie do treningów po dziewięciu miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją mięśnia dwugłowego uda.
Mújica był największą nowością na wczorajszym treningu zespołu rezerw, a jego powrót wzbudził powszechną radość kolegów z drużyny. 19-latek pracował już z grupą, więc moment, w którym będzie mógł wrócić na boisko, jest coraz bliższy. Mújica będzie ćwiczył stopniowo z coraz większą intensywnością, dopóki nie odzyska pełnego rytmu.
Napastnik pod koniec lutego zerwał ścięgno w mięśniu dwugłowym uda. Tradycyjne leczenie nie przyniosło efektów, więc w czerwcu Mújica musiał przejść operację. Zabiegu podjął się doktor Sakari Orava, ten sam, który operował podobną kontuzję Ousmane’a Dembélé. Przypadek piłkarza rezerw był jednak znacznie bardziej skomplikowany. Absencja 19-latka po operacji miał potrwać aż pół roku. Natomiast jeżeli chodzi o Dembélé, rehabilitacja przebiega znacznie sprawniej i wszyscy są optymistami w temacie powrotu do zdrowia Francuza.
Mújica został z dużą radością przyjęty przez kolegów z drużyny na jednym z boisk treningowych:
Trener Barcelony B Gerard López i kapitan drużyny Sergi Palencia skomentowali powrót młodego napastnika za pośrednictwem Barça TV. „To dla mnie bardzo ważny zawodnik. Ze swoim charakterem robi odpowiednią atmosferę w grupie i wiele wniesie do naszego zespołu” – powiedział szkoleniowiec. „Mamy szczególną sympatię do Rafy. Jego powrót jest bardzo ważny” – dodał Palencia.
Mújica był w ostatnich latach uznawany za jednego z bardziej obiecujących napastników w canterze. W poprzednim sezonie uczestniczył nawet w presezonie pierwszego zespołu i zdobył bramkę w spotkaniu z Leicester City. Natomiast w Barçy B Mújica zadebiutował w wieku 17 lat. W poprzednim sezonie rozegrał 18 meczów, ale głównie pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych. W ciągu 645 minut spędzonych na murawie strzelił dwa gole i zaliczył trzy asysty.
Mújicę czeka teraz trudna rywalizacja o miejsce w składzie z takimi zawodnikami jak Anthony Lozano, Marc Cardona czy Abel Ruiz, który zastąpił go w roli najbardziej perspektywicznego napastnika cantery. Najważniejsze jednak, że 19-latek wreszcie może trenować i myśleć o dalszym rozwoju.
Komentarze (1)