Tebas: Za okrzyki obrażające Hiszpanię można nawet zamknąć Camp Nou

Julia Cicha

17 listopada 2017, 16:35

AS

29 komentarzy

Javier Tebas skomentował dzisiaj ogłoszone kilka dni temu wprowadzenie systemu VAR w Primera División. Prezes LFP po raz kolejny odniósł się również do kwestii niepodległości Katalonii.

− Hiszpania nie może zostać w tyle w kwestiach technologicznych. System VAR będzie gotowy do użytku od przyszłego sezonu – powiedział Tebas, który wyraził również swoje zadowolenie z niewielkiej liczby obraźliwych przyśpiewek w ostatnich kolejkach ligowych: „nawet nawoływanie do sfaulowania kogoś może kwalifikować się do zgłoszenia. To zachęcanie do przemocy, słyszałem to nawet na boiskach, na których grały dzieci. Można to karać. Wszyscy słyszą to samo, dlatego zgłoszenia są publiczne".

− Domaganie się niepodległości nie jest obrazą, przynajmniej na razie. Jednak okrzyki „puta España” już nią są. Jeśli Komitet tak uzna, mógłby nawet zamknąć Camp Nou. Temat niepodległości ma swoje konsekwencje i krzywdzi Barcelonę. Wiem to od peñi, którym nie podoba się to, co się dzieje, nawet jeśli stanowią one jedynie 0,01% całości – kontynuował prezes LaLigi.

− Rozmawiam z Sevillą o sprawie Vitolo, nie jest to łatwy temat, bo wymaga orzeczenia sądu – dodał Tebas, po czym skomentował również sytuację Leo Messiego: „nie martwi mnie, bo w przyszłym sezonie będzie grał w lidze hiszpańskiej. Neymar? Odszedł, a Barcelona wygrywa więcej bez niego”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze