Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

W dzisiejszym wydaniu Mundo Deportivo przeczytamy wywiad z Ivanem Rakiticiem. „Wciąż możemy się rozwijać” – tłumaczy Chorwat. Pomocnik Barcelony przyznaje, że drużyna powinna robić nieco lepsze show, oraz uważa, że sędziowie są pierwszymi, którzy wiedzą, że popełnili błąd w Valencii. Chorwat sądzi też, że porażka w Superpucharze dobrze podziałała na Barçę. Dziennik traktuje mecz z Realem Murcia jako okazję do zobaczenia w akcji pereł Barçy B. „Dobra gra przybliża do zwycięstwa” – twierdzi Julen Lopetegui. Bale uratował Real w „noc gwizdów”, podczas której Los Blancos zaledwie zremisowali z Fuenlabradą. Ponadto przeczytamy, że Simeone nie ufa swojemu rywalowi, a Numancia, Celta, Levante i Leganés awansowały do następnej rundy Pucharu Króla.

„Szatnia prosi o Coutinho” – według Sportu piłkarze Barcelony mieli podczas różnych spotkań poprosić prezydenta klubu o sprowadzenie Brazylijczyka, żeby drużyna była silniejsza. Liverpool ma być wedle tych informacji otwarty na negocjacje w sprawie sprzedaży Coutinho w ratach, choć nie zamierza obniżać ustalonej latem ceny 150 milionów euro. Robert Fernández obserwował w finale Copa Libertadores pomocnika Gremio Arthura, który znajduje się na celowniku Barcelony. Dziennik informuje, że Valverde powołał na mecz z Realem Murcia pięciu piłkarzy rezerw. Ponadto przeczytamy o zawstydzającym występie Realu Madryt w Pucharze Króla i o tym, że Girona otarła się o heroizm w spotkaniu z Levante.

„To absurd” – L’Esportiu cytuje Ernesto Valverde, który nie rozumie, jak arbiter mógł nie zauważyć gola Messiego na Mestalla, a także upierania się LaLigi, aby nie wykorzystywać technologii. Kataloński dziennik uważa, że po zwycięstwie 3:0 w Murcji trener Barcelony postawi w rewanżu na zmienników i zawodników Barçy B, powołanych na to spotkanie. Girona została w połowie drogi w spotkaniu z Levante. Mojica rozbudził nadzieje katalońskiego klubu, ale rywale zdołali wyrównać. Lleida będzie próbowała odrobić stratę 0:1 w pojedynku z Realem Sociedad na Anoeta. Reus Deportiu przegrało 2:3 z Liceo i traci sześć punktów do lidera.

„Bale zapobiegł katastrofie” – pisze na swojej okładce Marca. Odważna Fuenlabrada przyparła do ściany depresyjny Real i przy stanie 0:1 trafiła w poprzeczkę. Bale uratował Real w pierwszym kontakcie z piłką, zaliczając asystę. Czytamy też o dublecie Mayorala i gwizdach na Bernabéu. „Nie rozumiem pesymizmu Realu Madryt” – mówi Xabi Alonso, który uważa, że w przypadku zwycięstwa w El Clásico Real może bardzo utrudnić sezon Barcelonie. Marca zapowiada mecze Barçy z Realem Murcia i Atlético z Elche w Pucharze Króla, a także przedstawia wyniki wczorajszych spotkań. Według dziennika Özil ma być alternatywą na wypadek fiaska transferu Coutinho, ponieważ w czerwcu kończy mu się kontrakt z Arsenalem. Pośrednikiem ma być Sanllehí, były dyrektor Barcelony, który został zatrudniony przez Arsenal. Przeczytamy też, że operacja usunięcia raka prostaty Berizzo zakończyła się sukcesem. „To, co zrobiłem w tym roku, jest nienormalne” – mówi golfista Rahm. Sánchez Arminio żałuje, że nie ma więcej takich trenerów jak Valverde.

Dziennik AS umieścił na okładce identyczne zdjęcie jak Marca, z podobnym przesłaniem. Rezerwowi Realu Madryt znów zaprezentowali się słabo, a przed dubletem Borjy Majorala Fuenlabrada mogła zdobyć gola na 2:0. AS donosi, że Valverde da dziś szansę wychowankom, a także cytuje wypowiedź trenera Barcelony, który odnośnie spotkania z Valencią stwierdził, że ze swojej perspektywy nie widział, czy to był gol, i sędzia liniowy też raczej nie mógł tego widzieć. Diego Simone uważa, że „sokole oko” jest potrzebne w LaLidze. AS opisuje krótko wczorajsze mecze Pucharu Króla: Leganés po raz drugi w swojej historii awansuje do 1/8 finału, gol Elgezabala wyrzuca Míchela z Pucharu, Iago Aspas wykorzystał rzut karny w 90. minucie. W dzisiejszych spotkaniach: Marcucci zadebiutuje w pojedynku, który powinien być formalnością dla Sevilli; Eusebio dokona zmian we wszystkich formacjach; starcie Las Palmas z Deportivo szansą dla zmienników w obu drużynach; Ziganda nie chce niespodzianek w starciu z Formenterą. Ponadto w dzisiejszym wydaniu przeczytamy, że Javier Tebas planuje rozegranie kilku atrakcyjnych meczów LaLigi w Azji i Stanach Zjednoczonych.
Komentarze (33)