Robert Fernández obserwował Arthura w finale Copa Libertadores

Dariusz Maruszczak

30 listopada 2017, 12:15

Mundo Deportivo

5 komentarzy

Dyrektor sportowy Barcelony Robert Fernández obserwował z wysokości trybun finał Copa Libertadores, w którym Gremio mierzyło się z Lanus. Celem obserwacji był pomocnik brazylijskiego zespołu Arthur.

Fernández oglądał oba spotkania (w finale Copa Libertadores odbywa się dwumecz), wygrane przez Gremio 1:0 u siebie i 2:1 na wyjeździe. W tym drugim pojedynku, decydującym o tytule, Arthur dyrygował środkiem pola Gremio i spisywał się świetnie aż do 50. minuty, kiedy to musiał opuścić boisko z powodu kontuzji odniesionej po jednym ze starć. Był to jednak wystarczający czas, żeby zobaczyć jego umiejętności i współpracę z kolegami z drużyny. Dowodem tego jest otrzymanie przez Arthura nagrody MVP finału.

Nie wiadomo jeszcze, jak poważny jest uraz 21-latka, ale wszystko wskazuje na to, że będzie do dyspozycji trenera Renato Gaucho podczas klubowych mistrzostw świata, w których jego Gremio może zmierzyć się z Realem Madryt. To będzie dobry test dla Arthura, aby udowodnić, że jest gotowy na zrobienie kroku do przodu i przejście do Europy, kto wie, czy nie na Camp Nou.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze