Marlon przebywa we Francji od czterech miesięcy i w tym czasie rozegrał tylko dziewięć spotkań w drużynie Luciena Favrego (siedem w Ligue 1 i dwa w Lidze Europy). Stoper siedem razy wychodził na boisko w pierwszym składzie, a dwa razy wchodził z ławki, w tym raz zaledwie na pięć minut. Marlon zagrał dwa razy we wrześniu, cztery razy w październiku, dwa razy w listopadzie (w tym króciutki występ w meczu z Zulte Waregem) i raz w grudniu. Taka liczba meczów nie spełnia oczekiwań działaczy Barcelony. Szczególnie nieudane było dla Brazylijczyka spotkanie z Lyonem, które jego zespół przegrał 0:5. Zawodnik wypożyczony z Barcelony otrzymał wtedy czerwoną kartkę w 70. minucie.
Wysłannicy Ernesto Valverde kilkukrotnie mieli okazję oglądać grę piłkarza na żywo i nie są zadowoleni z jego rozwoju. Po Marlonie oczekiwano większych postępów i większej liczby rozegranych minut, tymczasem znacznie częściej na pozycji stopera w OGC Nice można oglądać 34-letniego Dantego, byłego zawodnika Bayernu i Wolfsburga.
Komentarze (14)