Iniesta: Yerry Mina i Coutinho byliby dla nas wzmocnieniem

Łukasz Lewtak

13 grudnia 2017, 16:00

Marca/Sport

16 komentarzy

Andrés Iniesta wziął dziś udział w kampanii promocyjnej marki Estrella Damm, a przy okazji wypowiedział się na temat bieżących kwestii związanych z Barçą.

Chelsea: "Czeka nas trudny pojedynek przeciwko bardzo silnej drużynie. Mamy bardzo piękne i bardzo ważne wspomnienia ze spotkań z Chelsea, jedne z najlepszych w moim życiu. Postaramy się awansować do kolejnej fazy".

Bez porażki od Superpucharu: "To może się zdarzyć w każdej chwili. Świętujemy ten dobry moment. Wkrótce odzyskamy niektórych zawodników, którzy od dłuższego czasu są poza grą. Musimy utrzymać tę mentalność w nowym roku, który zaczniemy od dużej liczby meczów, m.in. w Pucharze Króla. Widzę, że zespół jest solidny i ma się dobrze. Najważniejsze jest to, że dobrze się prezentujemy".

Forma fizyczna: "Ogólnie czuję się dobrze. Jeśli byłoby idealnie, byłbym z drużyną. Mam pewne dolegliwości, ale to nie jest kotntuzja. Mam nadzieję, że będę mógł zagrać w niedzielę. Jutro wracamy do treningów i zobaczymy, jak będę się czuł. Jestem optymistą w kontekście obecnego i przyszłego tygodnia".

Cristiano najlepszy w historii?: "Nie mam nic do powiedzenia na temat jego opinii. Nie wiem, czy dokładnie tak powiedział, ale każdy może mówić to, co chce. Niewątpliwie jest jednym z najlepszych, ponieważ zdobył pięć Złotych Piłek. Wszyscy mamy jednak jakieś preferencje. Ja oczywiście wybieram mojego kolegę Leo. Jednak jeśli ktoś wygrywa Złotą Piłkę, to znaczy, że na to zasługuje".

Odejście Mascherano: "Nic nie zostało oficjalnie potwierdzone. Rozmawiamy prywatnie i Javi pozostaje dla nas ważnym kolegą. Osobiście chciałbym, żeby został. Zobaczymy, co się wydarzy. Na ten moment jego zaangażowanie nie może być kwestionowane".

Wymagania dotyczące środkowego obrońcy Barçy: "Talent, osobowość, umiejętność wyprowadzania piłki i przede wszystkim zdolności obronne. Barça często ma piłkę, ale obroncy muszą być obrońcami. Oby klub sprowadził dobrego zawodnika, jeśli uzna, że musi wzmocnić środek defensywy w zimie lub lecie".

Iniesta najlepszym hiszpańskim piłkarzem w historii?: "Nigdy bym się tak nie określił. Na pewno są różne opinie. Różnorodność jest dobra. Nie wiem, czy jestem najlepszy, ale robiłem wszystko po to, aby być z siebie dumny".

Po pięć Złotych Piłek Messiego i Ronaldo: "Zawsze wygrywa się zasłużenie. To zależy od głosujących. Nie wiemy, jakie wartości są najważniejsze przy przyznawanu tych nagród... Trofea, nie trofea, w klubie czy w reprezentacji... Każdy ma swoje preferencje. Nie wydaje mi się, aby to, że Cristiano ma pięć Złotych Piłek, było niesprawiedliwe".

Real bez Cristiano, ale z Neymarem?: "Nie wiem, czy taka sytuacja będzie miała miejsce, ale wszystko może się zdarzyć. Widzieliśmy już rzeczy, które wydawały się niemożliwe. Czy czułbym się z tym dobrze? Nie, ponieważ istotny piłkarz wzmocniłby naszego przeciwnika. Jednak w tym momencie rozmawiamy o przypuszczeniach".

Podsumowanie 2017 roku i cele na 2018: "W tym roku urodziła się moja trzecia córka. Jeśli chodzi o sport, chcę ponownie zdobywać trofea, których nie byliśmy w stanie wygrać w poprzednim sezonie. Poza tym chcę być zdrowy i unikać kontuzji".

Yerry Mina i Coutinho: "Obaj znacznie wzmocniliby zespół. Muszą być przygotowani na presję, jaka wiąże się z grą w Barcelonie. Tutaj nie ma miejsca na remisy i porażki. Jednak w przypadku tych zawodników również mówimy o przypuszczeniach".

Deulofeu: "W szatni rozmawiamy o tym, co może przeżywać. To młody chłopak, który ma warunki, żeby grać w Barcelonie. Trzeba go wzmocnić. Musi przetrwać ten moment, który według mnie nie będzie trwał długo. Musi nadal pracować. Nie jest już obiecującym piłkarzem sprzed kilku lat, ale dojrzałym zawodnikiem i musi czuć się tutaj ważny. Musimy mu w tym pomóc".

Iniesta gra częściej niż w poprzednim sezonie: "Poprzedni sezon był dla mnie bardzo nietypowy. Miałem trzy kontuzje, z czego dwie były efektem bezpośredniego kontaktu z przeciwnikiem. To sprawiło, że brakowało mi regularności. W tym sezonie jestem bardziej wytrwały i mam lepsze odczucia, jednak nie zmieniłem swoich nawyków. Po prostu w pewnym wieku trzeba dbać o pewne sprawy. Po zakończeniu kariery będę starał się być jak najbliżej piłki".

Denis Suárez następcą Iniesty?: "Kiedy awansowałem do pierwszego zespołu, często byłem porównywany do innych. Uważam, że przyklejanie etykiety następcy nie jest dobre. Moim zdaniem Denis ma umiejętności, aby wywalczyć sobie miejsce w zespole. Znam go i wiem, jak gra. Ma jeszcze miejsce na poprawę. Musi się uczyć i jestem przekonany, że będzie ważnym piłkarzem dla tego klubu".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze