Walka o tytuł najlepszego strzelca 2017 roku będzie toczyć się do końca grudnia. Aktualnym liderem klasyfikacji jest Leo Messi, który w meczu z Realem Madryt wykorzystał rzut karny i tym samym zdobył swojego 54. gola w bieżącym roku. Za jego plecami czai się jednak Harry Kane, jedyny piłkarz z czołówki rankingu, który jeszcze będzie miał okazję poprawić swój tegoroczny rezultat.
Anglik ustrzelił wczoraj hat-trick w wyjazdowym spotkaniu z Burnley, dzięki czemu ma na koncie już 53 bramki, tyle samo co Cristiano Ronaldo, Edinson Cavani i Robert Lewandowski. Ta trójka nie pojawi się już jednak na boisku w 2017 roku.
Tottenham Harry'ego Kane'a zagra w tym miesiącu jeszcze jedno spotkanie, 26 grudnia z Southamptonem. Napastnik Spurs potrzebuje dwóch goli, aby zostać samodzielnym zwycięzcą klasyfikacji najlepszych strzelców roku. Dodatkową motywacją dla Kane'a jest szansa na pobicie rekordu Alana Shearera, który w 1995 roku zdobył 36 goli w Premier League. Dzięki trzem bramkom w meczu z Burnley gwiazdor Tottenhamu wyrównał to osiągnięcie.
Komentarze (27)