W konfrontacji z Betisem Suárez nie tylko zaliczył jubileuszowe trafienie w Primera División, ale również wyrównał swoją najlepszą passę strzelecką. Urugwajczyk zdobywał gole w siedmiu meczach z rzędu, co nie zdarzyło mu się od sezonu 2015/2016.
Obecnie pięciu piłkarzy ma na koncie 100 lub więcej bramek w LaLidze w barwach Barcelony. Oprócz Suáreza są to: Leo Messi (368 goli w 402 meczach), César Rodríguez (190 w 287), Ladislao Kubala (131 w 186) i Samuel Eto’o (108 w 144). Argentyńczyk na zdobycie stu bramek potrzebował 154 spotkań, César - 159, Kubala - 132, a Eto’o - 130.
Tymczasem Luis Suárez na swój dorobek pracował przez 114 pojedynków. Trzeba jednak pamiętać, że w niektórych klasyfikacjach nie jest mu liczona bramka ze starcia ze Sportingiem Gijón, ponieważ uważa się ją za trafienie samobójcze piłkarza rywali. W takich zestawieniach wciąż brakuje mu jednego gola do „setki”. Jednak według protokołu sędziowskiego oraz LaLigi Suárez ma już oficjalnie sto bramek w Primera División.
Komentarze (33)