Nowa i lepsza umowa między Barceloną a producentem sprzętu AGD Beko dotycząca koszulek treningowych jest już praktycznie dopięta – brakuje jedynie oficjalnego potwierdzenia. Jak donosi Mundo Deportivo, potwierdzając tym samym swoje doniesienia sprzed tygodni, Beko będzie chciało być bardziej widoczne na koszulkach treningowych Blaugrany – logo firmy ma widnieć na przodzie, a nie jak dotychczas - z tyłu. Dzięki temu firma będzie lepiej rozpoznawalna na światowym rynku. Beko planuje pokazać się nie tylko na koszulkach, ale również w ośrodku treningowym Ciutat Esportiva oraz w szkółkach piłkarskich La Masía.
Umowa ma obowiązywać przez trzy lata z możliwością przedłużenia pod warunkiem spełnienia pewnych wymagań, o których dowiemy się podczas oficjalnego potwierdzenia zawarcia porozumienia. W ramach nowej umowy Barcelona otrzyma 19 milionów euro za każdy rok obowiązywania kontraktu. To bardzo wysoka kwota, biorąc pod uwagę to, że logotyp Beko pojawi się jedynie na koszulkach treningowych oraz w ośrodku Ciutat Esportiva Sant Joan Despí.
Oficjalne ogłoszenie nowego kontraktu zaplanowane zostało na drugi tydzień lutego – wtedy w terminarzu Barçy nie będzie żadnego meczu w środku tygodnia, a Real Madryt zagra w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Paris Saint–Germain.
Beko to firma związana z Barceloną od 2014 roku, a nowa umowa sprawi, że stanie się trzecim, po Nike i Rakutenie, największym sponsorem klubu.
W ramach obecnej umowy, która wygasa w 2018 roku, logo Beko widnieje na rękawie koszulek pierwszej drużyny oraz na tylnej części koszulek treningowych. Po podpisaniu nowego kontraktu znak firmowy Beko będzie widoczny podczas każdego treningu Barçy, dzięki czemu Turcy na nowo zaistnieją w życiu katalońskich cracków.
Komentarze (43)