Po meczu Barcelony z Atlético szeroko komentowano zachowanie publiczności na Camp Nou, która kierowała gwizdy w stronę André Gomesa. Mundo Deportivo informuje, że w związku z tym Josep Maria Bartomeu rozmawiał z Portugalczykiem tuż po zakończeniu spotkania.
Według informacji katalońskiego dziennika prezydent FC Barcelony zszedł do szatni tuż po końcowym gwizdku sędziego Gila Manzano. Josep Maria Bartomeu chciał pocieszyć André Gomesa i przekazać mu, że nie powinien przejmować się gwizdami ze strony części kibiców, ponieważ jest doceniany w klubie.
Okazało się jednak, że André Gomes bardzo szybko wziął prysznic i nie było go już w szatni, kiedy pojawił się tam Bartomeu. W związku z tym prezydent Barçy postanowił zadzwonić do portugalskiego pomocnika. Okazało się, że André Gomes bardzo szybko wrócił do domu. Podczas rozmowy telefonicznej Portugalczyk podziękował Josepowi Marii Bartomeu za wyrazy wsparcia w dość trudnym dla siebie momencie.
Komentarze (61)