Jak donosiło miesiąc temu Mundo Deportivo, Ernesto Valverde planuje dać odpocząć Paulinho Bezerrze. Warto zaznaczyć, że Brazylijczyk od roku nie miał wakacji od piłki nożnej. To dlatego, że rozgrywki chińskiej Superligi rozpoczęły się w marcu 2017, a Paulinho dołączył do Barcelony w sierpniu, czyli na krótko przed początkiem nowego sezonu w Hiszpanii. Należy pamiętać również o tym, że dla piłkarza w wieku 29 lat kwestia dysponowania siłami jest bardzo ważna.
W 2018 roku Valverde nadal korzysta z talentu Paulinho, jednak robi to w dużo mniejszym stopniu. Do meczu z Eibarem, który odbył się przed pojedynkiem z Chelsea w 1/8 finału Ligi Mistrzów, Brazylijczyk wystąpił w 11 z 12 spotkań Barcelony. Odpoczął podczas rewanżowego starcia z Celtą Vigo w 1/8 finału Pucharu Króla, ale pełne 90 minut rozegrał jedynie w trzech meczach ligowych: z Levante, Alavés i Espanyolem. W pozostałych ośmiu spędzał na murawie średnio 37 minut.
Następnie szkoleniowiec Barcelony postanowił, że przed pojedynkiem z Chelsea Paulinho powinien na nowo złapać rytm meczowy, i zdecydował o tym, aby umieścić go w wyjściowej jedenastce w konfrontacji z Eibarem (74 minuty). Na Stamford Bridge Brazylijczyk spędził na boisku 63 minuty. Od tamtej pory znalazł się wyjściowym składzie tylko raz – w meczu z Las Palmas. Został jednak zmieniony w 63. minucie. W starciu z Gironą rozegrał 21 minut, a w zeszłą niedzielę podczas niezwykle ważnego pojedynku z Atlético wszedł na murawę jedynie na 6 minut. Ponadto kiedy Andrés Iniesta doznał urazu, zastąpił go André Gomes. Niemniej to Portugalczyk był tym piłkarzem, który wystąpił w Superpucharze Katalonii w Lleidzie, podczas gdy Paulinho odpoczywał. Jednak biorąc pod uwagę zbliżający się trudny pojedynek z Chelsea, w którym prawdopodobnie zabraknie Iniesty, a w którym z pewnością nie pojawi się Coutinho, trudno przewidzieć, czy Brazylijczyk wystąpi w dzisiejszym meczu z Málagą.
Komentarze (11)