W dzisiejszym pojedynku Messi może strzelić swoją setną bramkę w Lidze Mistrzów. Barierę stu trafień przekroczył dotychczas tylko Cristiano Ronaldo. Argentyńczyk mógłby zadedykować jubileuszowego gola nowo narodzonemu synowi, Ciro. To właśnie z powodu narodzin trzeciego dziecka Messi nie zagrał w ostatnim spotkaniu z Málagą. Warto przy tym dodać, że wcześniej gwiazdor Barcelony trafiał do siatki w czterech meczach z rzędu. Najpierw pokonał bramkarza Chelsea (po raz pierwszy w karierze), a następnie strzelał gole Gironie (dwa), Las Palmas i Atlético. Jeśli dziś uda mu się zdobyć bramkę w konfrontacji z Chelsea, zanotuje swoją najlepszą passę strzelecką w tym sezonie.
W obecnej edycji Ligi Mistrzów Messi ma na koncie cztery trafienia. Dwie bramki strzelił Juventusowi, a po jednej Olympiakosowi i Chelsea. W poprzednim sezonie zdobył 11 goli, a najlepsze osiągnięcie zanotował w rozgrywkach 2011/2012, gdy strzelił 14 bramek. 18 października ubiegłego roku Messi zaliczył setne trafienie w europejskich pucharach. Gwiazdor Barcelony miał wówczas na koncie 97 goli w Lidze Mistrzów i trzy w Superpucharze Europy. Z kolei bramka zdobyta w meczu z Chelsea była dla niego osiemnastą w historii starć z angielskimi drużynami w Lidze Mistrzów.
W tym sezonie Messi nie wystąpił tylko w czterech spotkaniach Barcelony. Oprócz konfrontacji z Málagą Argentyńczyk opuścił dwa pojedynki z Realem Murcia, a także pierwsze starcie z Celtą w Pucharze Króla. Wystąpił w 41 meczach, a w 21 z nich zdobywał gole. Messi ma obecnie na koncie 32 trafienia i od rozgrywek 2009/2010 co sezon strzela przynajmniej 40 bramek.
Komentarze (17)