Upamecano zawsze był jednym z obrońców preferowanych przez dyrektora sportowego Barcelony Roberta Fernándeza. Mimo sprowadzenia Yerry’ego Miny scouting klubu nie spuścił z oczu Francuza, który jest obserwowany przez wysłanników Barçy od czasów gry w Red Bullu Salzburg, gdzie trafił z Valenciennes. W styczniu 2017 roku 19-latek przeszedł do innej drużyny ze stajni Red Bulla - RB Lipsk.
Upamecano jest obecnie w bardzo dobrej dyspozycji. Był wyróżniającym się zawodnikiem w ostatnim spotkaniu z Bayernem, wygranym przez zespół z Lipska 2:1. Młody środkowy obrońca umiejętnie radził sobie z Sandro Wagnerem, Thomasem Müllerem i Robertem Lewandowskim, gdy Polak pojawił się na boisku w końcówce pojedynku. W tym sezonie Bundesligi 19-latek wystąpił w 22 meczach i strzelił jednego gola. Otrzymał trzy żółte kartki i jedną czerwoną.
Upamecano należał do najlepszych zawodników na boisku także w rywalizacji z Zenitem w Lidze Europy. RB Lipsk pokonał rosyjską drużynę i awansował do ćwierćfinału rozgrywek. Teraz rywalem niemieckiego zespołu będzie Lazio. Upamecano rozpoczął 2018 rok w świetnej formie. Pojawiły się nawet spekulacje, że w razie potrzeby może pojechać na mistrzostwa świata do Rosji, choć konkurencja na środku obrony jest w reprezentacji Francji bardzo duża.
Wcześniej Upamecano odnosił sukcesy z młodzieżowymi drużynami Les Blues. W 2015 roku zdobył mistrzostwo Europy z reprezentacją Francji do lat 17, co doprowadziło do jego transferu do Salzburga. Tam spotkał się z Oscarem Garcíą, który uważał, że Upamecano idealnie pasuje do Barcelony, ponieważ ma duże umiejętności techniczne, jest szybki, zdecydowany i dobrze wyprowadza piłkę. W ciągu roku obserwowali go w akcji Robert Fernández, Urbano Ortego, Ariedo Braida, Pep Boada i inni członkowie scoutingu jak Goran Vucević czy Bojan Krkić senior. Niewątpliwie Upamecano rozwija się w błyskawicznym tempie.
Komentarze (37)