Jak donosi dziennik Marca, Barcelona jest na dobrej drodze do przedłużenia kontraktów z dwoma utalentowanymi zawodnikami drużyny rezerw Juanem Mirandą i Oriolem Busquetsem.
Według madryckiej gazety negocjacje z piłkarzami są już tak dalece zaawansowane, że do ostatecznego porozumienia może dojść już po Świętach Wielkanocnych. W obu przypadkach umowy mają zostać przedłużone o trzy sezony z opcją prolongaty o kolejne dwa lata.
Oriol Busquets zdążył już zadebiutować w pierwszym zespole Barcelony. Zrobił to w spotkaniu z Realem Murcia w Pucharze Króla. Defensywny pomocnik wystąpił w podstawowym składzie Blaugrany, a na boisku przebywał do 62. minuty. Busquets regularnie grał w Barcelonie B pod wodzą Gerarda Lópeza, ale jego rozwój zahamowała poważna kontuzja łąkotki, która wykluczyła go z gry na resztę sezonu. Mimo to klub postanowił kontynuować negocjacje w sprawie przedłużenia współpracy, wierząc w talent zawodnika. Przypomnijmy, że kontrakt Busquetsa obowiązuje tylko do końca czerwca bieżącego roku.
Z kolei Miranda jest perspektywicznym lewym obrońcą, a jego umowa kończy się za rok. Mimo to Barcelona nie zamierza zwlekać i chce związać się z 18-latkiem na dłużej. W przeciwieństwie do Busquetsa Miranda w zespole rezerw występuje sporadycznie i nie jest mu łatwo w rywalizacji o miejsce w składzie z innym utalentowanym wychowankiem Markiem Cucurellą. Jednak w UEFA Youth League czy w młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii Miranda regularnie pokazuje, że jest bardzo perspektywicznym piłkarzem. Dodatkowo 18-latek wystąpił w tym sezonie w meczu z Espanyolem o Superpuchar Katalonii.
Komentarze (7)