Ernesto Valverde: Dziwi mnie, że Sergi Roberto uderzył Marcelo w twarz

Łukasz Lewtak

6 maja 2018, 23:26

Marca/Sport

44 komentarze

Po meczu z Realem Madryt Ernesto Valverde przyznał, że dziwi go, że Sergi Roberto uderzył w twarz Marcelo, za co został wyrzucony z boiska.

- Na pewno nie był to mecz bez kofeiny, było dużo kofeiny. W takich spotkaniach musi być napięcie. Mecz był intensywny od pierwszej minuty. Wszyscy chcemy pokonać rywala. Szybko padły gole i później sprawy skomplikowały się przez kartki. W drugiej połowie walczyliśmy, aby brak jednego zawodnika nie był widoczny. Nie zrezygnowaliśmy z ataków. Musieliśmy grać razem i nie mogliśmy rezygnować z ataków.

- W dzisiejszym meczu było wiele faz. Zaczęliśmy bardzo dobrze i za każdym razem, gdy przechodziliśmy przez pressing przeciwników, stwarzaliśmy zagrożenie. Nasze straty powodowały jednak kontrataki rywali. Kiedy Real ma wolne przestrzenie, jest groźny. W ten sposób strzelił pierwszą bramkę.

- Sędzia? Było wiele akcji, trzeba je obejrzeć w telewizji. Akcja z Sergim Roberto jest dziwna. Dziwi mnie, że uderzył Marcelo w twarz. Będę musiał obejrzeć to w telewizji. To wykluczenie mnie zdenerwowało. Może wyciągnął rękę, ale nie sądzę, żeby było to zagranie na czerwoną kartkę. Być może mówię tak, bo znam Sergiego. To była kluczowa akcja. Nie wiem, czy sędzia kogoś skrzywdził, a komuś pomógł. Jeśli mielibyśmy VAR, jeszcze byśmy grali... To oczywiście żart. Uważam, że VAR będzie pomocny. Technolgia w futbolu jest potrzebna. Trzeba się będzie do niej przyzwyczaić i postarać, aby nie ucierpiała na tym płynność meczu.

- Zakończenie sezonu w lidze bez porażki byłoby niewiarygodne. Musimy szukać bodźców, a ten jest istotny.

- Rakitić rozgrywa nadzwyczajny sezon, tak jak cała drużyna. Mieliśmy trudności od pierwszego dnia. Przezwyciężaliśmy wszystkie gorsze chwile.

- Wakacje? Na to zawsze jest czas. Teraz myślę o trzech meczach, jakie pozostały nam do końca sezonu. Będą miały swoje smaczki, np. możliwość rozegrania całego sezonu ligowego bez porażki.

- Pomysł Piqué ze szpalerem? Piqué jest jak pudełko-niespodzianka. Powiedzieli mi, że robimy szpaler, i go zrobiłem. To zawodnicy ciężko pracują i nas reprezentują. Zasługują na to.

Fot. Tunde Eludini / CC BY-SA 4.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze