Samuel Umtiti jest przekonany, że razem z Varane'em mogą stanowić silny duet i zwiększyć szanse francuskiej kadry na zwycięstwo w mistrzostwach świata.
Po tym, jak Laurent Koscielny zerwał ścięgna Achillesa w trakcie półfinału Ligi Europy, wszystko wskazuje na to, że Umtiti i Varane będą stanowić podstawową parę stoperów Francji na nadchodzących mistrzostwach świata. Dotychczas obaj zawodnicy wystąpili razem w zremisowanym 2:2 spotkaniu z Niemcami w listopadzie oraz w przegranym 2:3 starciu z Kolumbią w marcu. Obrońca Barcelony wierzy jednak, że razem z Varane'em mogą stanowić dobry duet.
- Wiemy, że nasza rola jest niezwykle ważna - Powiedział Umtiti w wywiadzie dla L’Equipe. - W ostatnim czasie mieliśmy okazję zagrać obok siebie, co wcześniej praktycznie się nie zdarzało.
- Duet środkowych obrońców musi wyrobić sobie pewne automatyczne zachowania, ponieważ nie zawsze jest czas na komunikację. Musisz wiedzieć, jak twój partner zachowuje się w konkretnych sytuacjach, a do tego potrzebna jest wspólna gra i zrozumienie.
- Raphael jest bardzo inteligentnym zawodnikiem i gra dla jednego z najlepszych klubów na świecie. Dlatego nie sądzę, żebyśmy mieli problemy ze wzajemnym uzupełnianiem się na boisku.
Obrońca Barcelony dodał również, że fakt, że obaj występują w swoich klubach u boku czołowych defensorów, będzie niezwykle pomocny w trakcie nadchodzącego turnieju. - Doświadczenie, które Raphael zdobywa, grając u boku Sergio Ramosa, oraz które zdobywam ja u boku Gerarda Piqué, pomogło nam znacznie się rozwinąć.
- Obaj na co dzień gramy u boku świetnych piłkarzy i pomoże nam to, gdy znajdziemy się obok siebie. Nie ma powodów do zmartwień i mówię całkowicie poważnie. Dobrze nam się gra razem i tak samo będzie w trakcie mistrzostw.
Do końca umowy Umtitiego z Barceloną pozostało jeszcze dwa lata, jednakże klub chce podpisać z zawodnikiem nowy kontrakt, aby móc zwiększyć aktualną, stosunkowo niską klauzulę wynoszącą 60 milionów euro.
Zawodnik nie martwi się trwającymi negocjacjami, ponieważ nie planuje zmieniać klubu. - Grając w Barcelonie, spełniam swoje marzenie, a poza tym mój kontrakt wciąż jest ważny.
Komentarze (17)