- Messi stanowi 50% siły reprezentacji. Nie uważam, że zespół zależy tylko od niego, ale gdy ma dobry dzień, to napędza całą grę. Nadal jest tylko człowiekiem i czasami może przytrafić mu się gorszy mecz, a wtedy sytuacja Argentyny staje się skomplikowana.
- Gdy brakowało go w trakcie kwalifikacji, jego drużyna mocno to odczuwała. Argentynie brakowało błyskotliwości w grze i piłkarze nie byli w stanie zwyciężyć w spotkaniach, które z pewnością wygraliby przy pomocy Messiego.
Kluivert uważa jednak, że pomimo problemów w reprezentacji Messi jest najlepszym zawodnikiem na świecie. - Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że Leo jest najlepszym piłkarzem na świecie. On i Cristiano Ronaldo są całkowicie poza zasięgiem innych zawodników. Salah również jest świetny, lecz musi jeszcze nieco poczekać. To oni zajmują dwa pierwsze miejsca i Złota Piłka w najbliższym czasie nie zostanie wręczona nikomu innemu.
- Messi jest jedynym graczem, który jest w stanie odmienić przebieg spotkania. Widziałem, gdy robił to w Hiszpanii, a także w meczach reprezentacyjnych, na przykład przeciwko Ekwadorowi.
Holender został również zapytany o swoich dwóch synów. Starszy z nich, Justin, gra dla Ajaksu i jest łączony z przenosinami do Barcelony. Młodszy, Shane, jest już zawodnikiem La Masii.
- Na tę chwilę nie chciałbym, żeby Justin dołączył do Barcelony. Już drugi rok gra w Holandii i transfer do tak dużego klubu nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Wolałbym, żeby się nie śpieszył i szedł krok po kroku, lecz jako jego ojciec wesprę każdą jego decyzję.
- Kiedy pracowałem w PSG, Shane grał dla ich młodzieżówki, a teraz mieszkamy w Barcelonie i gra w La Masii, która jest najlepszą szkółką piłkarską na świecie. Zmiana klubu wymagała sporo papierkowej roboty i poświęceń, to nie jest tak, że samo bycie moim synem stawia go w uprzywilejowanej pozycji. Cieszy mnie, że już teraz ma okazję nauczyć się żyć jak profesjonalista.
Komentarze (16)