Arthur zanotował bardzo udany debiut w barwach Barcelony w meczu z Tottenhamem. Brazylijczyk wystąpił w pierwszej połowie i zdobył drugiego gola dla Blaugrany pięknym strzałem z dystansu.
Po meczu nowy nabytek Barçy docenił udział Rafinhi przy tej bramce. – Najważniejsza jest pomoc drużynie. Rafinha podał mi świetną piłkę i wykorzystałem ją takim uderzeniem, które okazało się szczęśliwe dla zespołu i dla wyniku – przyznał Arthur, który zdradził też, co Ernesto Valverde powiedział zawodnikom po spotkaniu. – Pogratulował nam wszystkim dobrego meczu. Najważniejszy nie jest wynik, a złapanie odpowiedniego rytmu. Wyszło tak, jak oczekiwaliśmy.
Arthur opowiedział też o swoich odczuciach związanych z debiutem w nowym zespole. – Byłem spokojny, nie denerwowałem się. Byłem raczej podekscytowany niż zdenerwowany, ponieważ bardzo chciałem grać w koszulce Barçy. To spełnienie marzeń. Zawsze sobie to wyobrażałem i pracowałem, żeby to osiągnąć. Jestem bardzo szczęśliwy. Zdobyłem gola w debiucie i wygraliśmy, lepiej być nie mogło – stwierdził brazylijski pomocnik.
Komentarze (11)