"Najlepszą metodą, żeby aspirować do wygrania wszystkiego, jest bycie najlepszym od pierwszego do ostatniego dnia. To może zagwarantować jedynie liga." Te słowa Ernesto Valverde pokazują, jakie jest jego podejście do kolejnego sezonu. Zeszłoroczna wpadka w Lidze Mistrzów nie zmieniła punktu widzenia trenera Barcelony.
Wypowiedź Valverde stawia sprawę jasno: skupienie się wyłącznie na rywalizacji w Europie nie przyniesie pozytywnych skutków. Skład Barçy w pierwszych trzech kolejkach ligowych także świadczy o celach drużyny na ten sezon. Trener pozostaje dość konserwatywny w doborze zawodników, ponieważ nowe nabytki otrzymały do tej pory niewiele minut w lidze, ale nie zatrzymuje naturalnej ewolucji zespołu. Txingurri zwiększył rolę Ousmane'a Dembélé oraz Philippe Coutinho i przywrócił system 4-3-3, do którego obecna kadra jest znacznie lepiej przystosowana, niż miało to miejsce rok temu.
Na rotacje w składzie musimy zaczekać przynajmniej do powrotu z przerwy na mecze reprezentacji, choć dwa pierwsze spotkania, czyli wyjazd na Estadio Anoeta i debiut w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, nie sprzyjają eksperymentowaniu. Jak do tej pory pierwszym wyborem Valverde z ławki rezerwowych wydaje się Arturo Vidal, który przejął w drużynie rolę Paulinho. Chilijczyk rozegrał do tej pory tylko 38 minut w lidze i 4 w Superpucharze Hiszpanii, ale trener konsekwentnie wpuszcza go na murawę jako zmiennika. Rola Vidala może wzrosnąć w dalszej części sezonu, zwłaszcza w meczach, w których Coutinho będzie zastępował Ousmane'a Dembélé na jego pozycji. Sport przewiduje, że taka sytuacja może nastąpić przede wszystkim w wyjazdowych spotkaniach w Lidze Mistrzów. – To zawodnik, który dobrze wszedł do zespołu, ponieważ jest ekstrawertywny. Zawsze dużo mówi na boisku, co przynosi nam korzyści – powiedział Valverde o piłkarzu pozyskanym z Bayernu Monachium.
Drugim w kolejności zmiennikiem wydaje się obecnie Arthur, jeden z najlepszych zawodników presezonu, który otrzymał nawet szansę od pierwszej minuty w Superpucharze Hiszpanii. O Brazylijczyku pozytywnie wypowiedział się sam Leo Messi, podkreślając jego podobieństwo w grze do Xaviego. Pomocnik rozegrał do tej pory 27 z 270 możliwych minut w lidze. Valverde jest zadowolony z jego postępów, ale zwraca uwagę, że zawodnik musi jeszcze dostosować się do wymagań europejskiej piłki. – Dobrze porusza się w grze na małej przestrzeni. Nie traci piłek, przenosi ciężar gry... na początku było mu trudno zaadaptować się do tempa na treningach, zwłaszcza kiedy był pod presją, ponieważ tutaj doskakuje się do zawodnika szybciej niż w Brazylii. Krok po kroku idzie mu jednak coraz lepiej – ocenił Arthura Valverde.
Clement Lenglet jako trzeci stoper w hierarchii zespołu rozegrał 25 minut w tym sezonie ligowym podczas swojego debiutu w meczu z Huescą. Na razie Valverde stawia na parę Piqué-Umtiti, która gwarantuje jakość od początku rozgrywek. Były obrońca Sevilli rozpoczął od pierwszej minuty pojedynek o Superpuchar Hiszpanii i czeka na kolejne szanse. Musi jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ przy braku kontuzji Valverde woli stawiać konsekwentnie na jedną parę środkowych obrońców. Lenglet został jednak doceniony przez trenera, a także przez Gerarda Piqué, który pochwalił jego podania.
Zaledwie sześć minut rozegrał do tej pory w lidze najdroższy piłkarz pozyskany przez Barçę w tym okienku, czyli Malcom. Brazylijczyk nie został również powołany na mecz o Superpuchar Hiszpanii. Valverde nie prosił o transfer tego zawodnika i na razie nie stawia na niego w oficjalnych meczach, choć w sparingach pokazywał się z dobrej strony. Trener Blaugrany okazuje pełne zaufanie Ousmane'owi Dembélé, a Malcom może mieć trudności z wywalczeniem sobie kolejnych minut na boisku. Na domiar złego Brazylijczyk doznał wczoraj kontuzji kostki, przez którą wypadnie na tydzień z treningów z zespołem.
Komentarze (44)