Sergio Busquets i Barcelona od miesięcy negocjują podpisanie nowej umowy, ale wciąż nie ma ostatecznego porozumienia w tej sprawie. Według Mundo Deportivo do następnego spotkania pomiędzy stronami ma dojść w przyszłym tygodniu.
Obie strony zapewniają, że są bliskie uzgodnienia warunków kontraktu, ale nie precyzują, kiedy może to nastąpić. Negocjacje, które odbędą się w przyszłym tygodniu, mogą być kluczowe, a wrażenia przed rozmowami są pozytywne. Cała operacja ma posuwać się do przodu, ale nie wiadomo, czy zostanie zamknięta. Umowa jest obecnie rozpatrywana punkt po punkcie.
W 2016 roku Busquets podpisał kontrakt do 2021 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata i klauzulą odejścia w wysokości 200 milionów euro. Później jednak pomocnik uzgodnił z Barceloną, że warunki jego umowy zostaną poprawione, do stałych zarobków zostaną włączone pewne kwoty uzależnione od osiągnięcia wyznaczonych celów, kontrakt będzie obowiązywał do 2023 roku, a klauzula wzrośnie do 500 milionów.
Jak informuje Mundo Deportivo, dzięki nowej umowie Busquets miałby znaleźć się wśród najlepiej zarabiających piłkarzy w zespole. Agent pomocnika Josep Maria Orobitg i władze klubu pracują, aby nie przedłużać sprawy, która już przeciąga się bardziej, niż początkowo planowano. Koszty związane z nową umową Katalończyka zostały uwzględnione w budżecie na ten sezon. Sam Busquets chciałby, aby wszystko zostało rozstrzygnięte jeszcze przed następną przerwą reprezentacyjną.
Komentarze (4)