W drugim sezonie występów na Camp Nou Nélson Semedo zaczyna wreszcie grać na miarę oczekiwań i wysyła sygnały, że może stać się godnym następcą Daniego Alvesa - pisze Mundo Deportivo. Po kontuzji odniesionej przez Sergiego Roberto portugalski obrońca zagrał w wyjściowym składzie w trzech kolejnych spotkaniach i zdaniem dziennika zebrał bardzo dobre recenzje.
MD zaznacza, że regularna gra pozwoliła Semedo nie tylko zdobyć potrzebne zaufanie, ale również lepiej nauczyć się mechanizmów rządzących futbolem Barcelony. Piłkarz pokazał, że potrafi wybierać odpowiednie momenty do włączenia się w akcje ofensywne i nie zaniedbuje przy tym swoich głównych obowiązków w defensywie. Wciąż nie oferuje tyle, ile po drugiej stronie boiska Jordi Alba, ale już wnosi bardzo wiele do gry zespołu.
Dziennik sugeruje, że dobrą formę portugalskiego zawodnika potwierdzają statystyki z meczu przeciwko Valencii. Semedo zanotował trzy odbiory piłki, trzy razy bardzo dobrze antycypował podania rywali i sam popisał się trzema udanymi podaniami na odległość. Pomimo niepowodzenia w sforsowaniu obrony Valencii wejścia byłego gracza Benfiki były regularne i przydawały się w kreowaniu ataków Barçy.
MD uważa, że z powodu rosnącej formy Portugalczyka i rychłego powrotu na boisko Sergiego Roberto Ernesto Valverde będzie musiał dokonać wyboru i postawić na jednego z nich. Decyzja ta jest istotna, ponieważ po przerwie reprezentacyjnej Barcelona zmierzy się z bardzo wymagającymi rywalami: Sevillą, Interem Mediolanem oraz Realem Madryt.
Komentarze (92)