Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Mundo Deportivo informuje, że gwiazdy Barcelony byłyby zachwycone powrotem do klubu Neymara, z którym mają dobre relacje. Kibice Blaugrany uważają, że piłkarz popełnił błąd, odchodząc do PSG, i byliby zadowoleni z jego powrotu. Za tą opcją głosowało 64,05% ankietowanych, a przeciw było 35,95%. Tylko 7,56% uczestników ankiety wskazało, że Neymar dobrze zrobił, odchodząc z Barcelony. Odmiennego zdania było 92,44% głosujących. Na górze okładki dziennik pisze o powrocie do lat siedemdziesiątych. Drugi zestaw strojów Barcelony na sezon 2019/2020 ma przyjąć klasyczny wygląd. Koszulka będzie żółta z ukośnym paskiem. Piłkarki Barcelony wygrały 5:0 z Glasgow City i są jedną nogą w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń. Gareth Bale ze strachu przed odniesieniem kontuzji pracuje na siłowni. Kibice Barcelony z niecierpliwością czekają na pierwsze zwycięstwo koszykarzy Blaugrany w Eurolidze.

„Piqué sobie pogrywa” - uważa dziennik Sport. Hiszpan jest punktem odniesienia na środku obrony, a do trzech decydujących meczów Barcelony podejdzie po przebyciu 33 tysięcy kilometrów podczas przerw FIFA. 31-latek na wysokim poziomie zaprezentował w Madrycie nowy Puchar Davisa, ale wciąż nie ma aprobaty Rogera Federera i Novaka Djokovicia, choć może liczyć na przychylność Rafaela Nadala. Na górze okładki: Arthur błyszczy również w reprezentacji Brazylii. Ponadto w dzisiejszym wydaniu przeczytamy, że piłkarki Barcelony wykonały wyrok poprzez goleadę, Sandro Rosell pojawi się w sądzie 25 lutego, a Johan Mojica z powodu kontuzji nie zagra już w tym sezonie.

„Nadchodzi wilk” – L’Esportiu pisze, że Leo Messi, który jest wypoczęty po przerwie reprezentacyjnej, przyjmie na Camp Nou w LaLidze swoje ulubione ofiary: Sevillę i Real Madryt. Dziennik zauważa, że koszykarze Barcelony po dwóch porażkach w Eurolidze muszą teraz wygrać z Bayernem. Szczypiorniści katalońskiego klubu zagrają w finale Super Globe po pokonaniu Montpellier 37:30, a o trofeum powalczą z Fusche. Piłkarki Barcelony wysoko wygrały z Glasgow i są o krok od awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. L'Esportiu donosi też, że Mojica zerwał więzadła i będzie musiał przejść operację. Dla Kolumbijczyka kupionego przez Gironę za pięć milionów euro oznacza to koniec sezonu. W dzisiejszym wydaniu przeczytamy również, że rewelacja rozgrywek Mario Hermoso nie chce odchodzić z Espanyolu.

„Asensio: krok do przodu” – Marca informuje, że trio BBA przejdzie egzamin w meczu z Levante. Wczoraj Asensio ćwiczył na siłowni, Bale ma nadzieję, że będzie mógł zagrać, a Benzema pracował z zespołem i chce przerwać posuchę strzelecką. Na górze okładki madrycki dziennik pisze, że „dziesiątki” Barcelony i Sevilli Leo Messi oraz Ever Banega podejdą do spotkania tych zespołów wypoczęci i w najwyższej formie, ponieważ nie grali podczas przerwy reprezentacyjnej. Madryt otwiera nową erę w Pucharze Davisa. Barcelona wygrywa, a Atlético przegrywa w Lidze Mistrzyń. Dwanaście zespołów dołącza do turnieju integracyjnego piłkarzy niepełnosprawnych. Redakcję Marki odwiedził nowy król w światowym kajakarstwie Carlos Garrote. W Eurolidze Real Madryt pokonał Milan, a Baskonia przegrała z Olympiakosem.

AS donosi, że trwa „wojna o Miami” między Javierem Tebasem i Florentino Pérezem. Real wysłał list do prezesa RFEF Luisa Rubialesa, aby wyrazić sprzeciw wobec rozegrania meczu Girony z Barceloną w Stanach Zjednoczonych. „To spotkanie wpłynie na integralność i równość rozgrywek” – argumentuje klub z Madrytu. Z kolei Tebas rozważa wystąpienie na drogę sądową, żeby ocalić spotkanie. Na górze okładki: Ramos udowadnia, że nie nadepnął Sterlinga. Obrońca zamieścił w mediach społecznościowych materiał wideo ze starcia, podpisując go: „nie trzeba dodawać nic więcej”. Gil Marin powiedział, że dla Diego Simeone i Atlético byłoby doskonale, gdyby przedłużono współpracę. Piłkarki Los Colchoneros wytrzymały w meczu z Wolfsburgiem tylko 45 minut, a Barça jest jedną nogą w ćwierćfinale. Piqué zaprezentował Puchar Davisa i wyznał, że nie rozmawiał z prezydentem FC Barcelony Josepem Marią Bartomeu na temat swoich działań biznesowych. W ASie przeczytamy też, że według La Gazzetta Sebastian Vettel może posunąć się do ostateczności i opuścić Ferrari, jeśli nie zdobędzie tytułu mistrza świata w 2019 roku. W Eurolidze Real przegrywał już 15 punktami, ale ostatecznie wygrał dzięki znakomitej postawie Facundo Campazzo i Anthony’ego Randolpha.
Komentarze (30)