O fotel lidera grupy B bez lidera zespołu

Dariusz Maruszczak

24 października 2018, 11:30

9 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:0

Herb FC Barcelona

FC Inter Mediolan

INT

  • Rafinha 32'
  • Jordi Alba 83'

Barcelona dziś o 21:00 zmierzy się z Interem Mediolan w trzeciej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Oba zespoły mają na koncie po sześć punktów, więc stawką meczu będzie pierwsze miejsce w tabeli, a w przypadku wygranej jedna z drużyn może być już jedną nogą w 1/8 finału.

Rywalizacja Barcelony z Interem będzie pierwszym starciem tych zespołów od sezonu 2009/2010. Wówczas Barça broniła tytułu zwycięzcy Ligi Mistrzów, ale odpadła po zaciętym i pełnym kontrowersji boju z drużyną José Mourinho w półfinale rozgrywek (porażka 1:3 na wyjeździe i wygrana 1:0 u siebie). Minęło zbyt wiele lat, a w obu zespołach zbyt wiele się zmieniło, by mówić o wybitnej rządzy rewanżu za tamtą klęskę, ale motywacji nie powinno zabraknąć żadnej ze stron.

Inter po kiepskim początku sezonu (jedno zwycięstwo w czterech spotkaniach) wrócił na zwycięski szlak i wygrał siedem meczów z rzędu, w tym z Tottenhamem (2:1), Sampdorią (1:0), Fiorentiną (2:1) i ostatnio z Milanem (1:0). Zwłaszcza triumf w derbach po golu Icardiego w doliczonym czasie gry może być dla zespołu Luciano Spalettiego potężnym zastrzykiem pozytywnej energii i wiary we własne możliwości. Z kolei Barcelona prezentuje się bardzo nierówno. Po serii kiepskich występów w LaLidze drużynie Valverde udało się co prawda wygrać z Tottenhamem i Sevillą, ale poziom defensywy i kontrola nad przebiegiem gry wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Mimo to Barça nie przegrała u siebie od 13 sierpnia 2017 roku, a w Lidze Mistrzów od 1 maja 2013 roku, co udowadnia, że Camp Nou jest jej poważnym atutem.

Reakcja Barçy na absencję Messiego

Barcelona podejdzie do rywalizacji o fotel lidera bez Leo Messiego. Dla podopiecznych Ernesto Valverde będzie to poważny sprawdzian. Przekonamy się, na jakim poziomie będą w stanie zagrać bez najlepszego zawodnika w drużynie. Mecz powinien dać kilka interesujących odpowiedzi w tym zakresie. Po pierwsze będzie można ocenić, kto jest w stanie wziąć na swoje barki ciężar prowadzenia akcji ofensywnych i posyłania decydujących zagrań. Naturalnym następcą Messiego w tym kontekście może być Philippe Coutinho. Brazylijczyk powinien częściej otrzymywać piłkę i mieć więcej swobody w kreowaniu gry. Wiele do udowodnienia ma jednak też Ousmane Dembélé. W meczu z Sevillą Luis Suárez również przejawiał wielką ochotę do objęcia roli lidera zespołu po Messim.

Nie wiadomo jeszcze, kim Valverde zdecyduje się zastąpić Messiego. Czy postawi na teoretycznie pierwszego w kolejce do gry Dembélé, a może rozczarowany ostatnimi występami Francuza wróci do ustawienia 4-4-2 i dołoży czwartego środkowego pomocnika w postaci Arturo Vidala, Rafinhi lub Sergiego Roberto? Dwaj ostatni mogą zresztą wystąpić również jako skrzydłowi o nieco bardziej defensywnym nastawieniu. Wybór zastępcy Messiego może zdeterminować obraz gry w tym meczu, a z pewnością pokaże taktyczne priorytety Valverde.

Ważniejsze może być jednak to, jak zespół zareaguje jako całość na absencję Argentyńczyka. Niejednokrotnie można było bowiem odnieść wrażenie, że koledzy są za bardzo uzależnieni od Messiego i bez niego cały mechanizm nie funkcjonuje najlepiej. Spotkanie z Sevillą nie dało odpowiedzi, choć obawy może wzbudzać zbyt częste oddawanie rywalowi inicjatywy, a także konieczność rozegrania wybitnego meczu przez ter Stegena, aby utrzymać prowadzenie. Barça musi dziś udowodnić, że dobrze funkcjonuje jako drużyna.

Osłabienia

W barwach Interu na pewno nie zagra Radja Nainggolan. Dla Barcelony to dobra wiadomość, ponieważ Belg, dzięki zdecydowanym wejściom i dużym umiejętnościom, sprawiał Katalończykom wiele kłopotów podczas pamiętnego meczu rewanżowego z Romą w ćwierćfinale poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Po ostatnim starciu z Milanem na pewne dolegliwości narzekali Ivan Perisić i Marcelo Brozović, ale obaj znaleźli się na liście powołanych na spotkanie z Blaugraną. Większe problemy ma Ernesto Valverde, który nie będzie mógł skorzystać nie tylko z Leo Messiego, ale również Samuela Umtitiego i Thomasa Vermaelena. Trener Barcelony musi jednak pamiętać o rotacjach, choć nie jest ich zwolennikiem. Trudno będzie Katalończykom w ciągu tygodnia wygrać w niemal takim samym składzie z Sevillą, Interem i Realem Madryt.

Mocne strony Interu

Inter będzie przede wszystkim liczyć na skuteczność swojej największej gwiazdy Mauro Icardiego. 25-latek w pierwszych trzech meczach tego sezonu nie zdobył gola, ale odblokował się w świetnym stylu w spotkaniu z Tottenhamem i od tego czasu strzelił sześć bramek w sześciu pojedynkach. Wiele zależy również od Ivana Perisicia, który razem z Icardim będzie stanowił największe zagrożenie dla Barcelony.

Dużym atutem Interu jest szczelna defensywa. Tylko jeden zespół w Serie A stracił mniej bramek od drużyny Spalettiego. W dziewięciu spotkaniach rywale Nerazzurrich strzelili im zaledwie sześć goli. Stoperzy Stefan de Vrij i Milan Skriniar spisują się na tyle dobrze, że od wielu miesięcy są łączeni z transferem do Barcelony. Luciano Spaletti może też liczyć na doświadczonego Mirandę (kolejna z opcji rozważanych przez kataloński klub), a na boku obrony na Sime Vrsaljko. W bramce pewne miejsce ma Samir Handanović, którego stać na genialne interwencje.

Mecz z Interem może dać do myślenia, jak Barcelona będzie wyglądała w kolejnych trudnych spotkaniach pod nieobecność Messiego. Barça będzie faworytem pojedynku z drużyną z Mediolanu, ponieważ nawet bez Argentyńczyka ma lepszych piłkarzy, ale muszą oni zagrać na odpowiednim poziomie koncentracji w defensywie, bo Perisić i Icardi są w stanie wykorzystać najdrobniejszy błąd, a Brozović czy Vecino na pewno nie zostawią pomocnikom Blaugrany dużo swobody. Wreszcie atak musi dobrze współgrać bez głównego kreatora gry, a napastnicy i skrzydłowi muszą wykazać się skutecznością. Stawką jest pierwsze miejsce w grupie po trzeciej kolejce. Zwycięstwo dałoby Barcelonie spory komfort przed następnymi meczami Ligi Mistrzów i wzmocniłoby morale zespołu po kontuzji Messiego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze