Gerard Deulofeu udzielił wywiadu tygodnikowi Watford Observer i zapewnił, że nie zamierza starać się po raz kolejny o powrót do Barcelony. Piłkarz został wykupiony przez angielski klub za 13 milionów euro.
- Minął już rok od momentu, w którym opuściłem Barcelonę. Zatem to normalne, nie chcę już tam wracać. Powiedziałem już zresztą, że nie wrócę. Próbowałem dwa razy i skoro dwa razy nie wyszło, nie chcę próbować po raz trzeci. To zbyt trudne. Byłem piłkarzem Barcelony, od kiedy miałem 9 lat, ale czasami nie można poczuć się jak w domu. Dlatego nie chcę tam wracać - wyznał.
Deulofeu zwrócił również uwagę, że nawet mimo tego, że jest wychowankiem La Masii, jego sposób gry odbiega od obowiązujących tam standardów. - Jestem byłym zawodnikiem Barçy, ale być może mój styl jest bliższy stylowi takich drużyn jak Real Madryt czy Manchester City. Najlepiej odnajduję się, grając w Premier League. Watford bardzo we mnie uwierzył - dodał.
Kataloński piłkarz wyjawił, z jakiego typu problemami musiał się mierzyć w czasach gry dla Barcelony. - To było trudne. Kiedy byłem młodszy, było okropnie. Każdego dnia media opisywały mnie jako "nowego Messiego", a to nie nie wpływa dobrze na młodego gracza. Nie mogłem zostać w Barcelonie, ponieważ gra w tym klubie jest skomplikowana. Czasami nie dostawałem wystarczającej liczby szans i nie cieszyłem się zaufaniem ze strony innych. Wciąż jednak jestem młody i mogę pokazać, na co mnie stać w Watfordzie - zakończył piłkarz.
Komentarze (34)