Jak donosi dziennik Sport, Tanguy Ndombélé zdobywa coraz większe poparcie w dyrekcji sportowej Barcelony, której przedstawiciel był obecny na ostatnim meczu Olympique’u Lyon z Manchesterem City.
Ndombélé staje się dla Barcelony wyraźną alternatywą na wypadek fiaska operacji związanych ze sprowadzeniem Frenkiego de Jonga lub Adriena Rabiota. Wielkim zwolennikiem pomocnika Lyonu jest dyrektor sportowy katalońskiego klubu Éric Abidal. Były lewy obrońca bardzo dobrze zna francuski rynek i jest pod wrażeniem umiejętności Ndombélé. 21-latek jest we Francji porównywany do Paula Pogby ze względu na łączenie umiejętności technicznych z siłą fizyczną. Ndombélé potrafi ponadto przeprowadzać akcje ofensywne, ale powinien poprawić precyzję pod bramką rywala.
Jak podaje Sport, pracownik dyrekcji sportowej Barcelony Ramon Planes był na wtorkowym meczu Lyonu z Manchesterem City, zakończonym remisem 2:2. Wrażenia co do Ndombélé po tym spotkaniu miały być bardzo pozytywne. Dobre występy francuskiego pomocnika przyciągają zresztą uwagę wielu europejskich klubów. Sport wymienia w tym kontekście przede wszystkim zespoły z Premier League: Manchester City, Liverpool, Arsenal, Tottenham i Everton. Przewagę ma mieć jednak Barcelona dzięki świetnym relacjom Abidala z prezesem Lyonu Jeanem-Míchelem Aulasem.
Mundo Deportivo zauważa, że jeśli Everton postawi na transfer Ndombélé, najprawdopodobniej nie zdecyduje się na wykupienie André Gomesa, wypożyczonego do tego klubu z Barcelony. Cena za 21-latka może wynosić około 60-70 milionów euro. W obecnym sezonie Ndombélé rozegrał dziewiętnaście meczów, w których zdobył dwa gole i zaliczył cztery asysty.
Komentarze (15)