Zdaniem hiszpańskiej Marki nastawienie i wypowiedzi Denisa Suáreza uległy zmianie. Pomocnik, w którego słowach zawsze rozbrzmiewała skromość, przemówił w zupełnie innym tonie po strzeleniu dwóch goli w spotkaniu z Cultural Leónesa w Pucharze Króla. Wcześniej wychowanek Celty Vigo był nastawiony bardziej na pokazywanie swoich racji na boisku, jednak być może uznał, że to nie wystarczy, dlatego zdecydował się obrać inną strategię. Jak pokazuje przypadek Arturo Vidala, milczenie nie zawsze jest złotem.
Wypowiedzi Denisa Suáreza po meczu z Cultural Leónesa mogły zaskoczyć. Pomocnik po raz pierwszy wyszedł poza wyznaczoną przez siebie linię, według której jedyne, co go interesuje, to odnoszenie sukcesów w Barcelolnie. Tym razem zawodnik dał do zrozumienia, że nie podoba mu się jego sytuacja w drużynie i być może będzie musiał poszukać zmiany otoczenia. – Nie jestem szczęśliwy, ponieważ nie gram. Pracuję po to, żeby grać, i nie dostaję minut. Jeśli tak będzie dalej... zobaczymy – wyjaśnił były piłkarz Manchesteru City i Villarrealu, który nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony innych klubów.
Swoimi dwoma golami w Pucharze Króla Denis Suárez rzucił wyzwanie Ernesto Valverde. – Trener powiedział, że ten mecz to egzamin dla zawodników, którzy nie grają regularnie. Zobaczymy w sobotę, czy go zaliczyłem – stwierdził pomocnik. Odkąd Txingurri objął stery w Barcelonie, nigdy nie stawiał regularnie na 24-latka z Galicji. Zawodnik nie ma już wiele do stracenia i być może właśnie dlatego zdecydował się publicznie wezwać trenera do dania mu szansy. Jeśli w najbliższym czasie nic się nie zmieni, a klub otrzyma zimą korzystną ofertę transferu, Suárez będzie mógł odejść.
Sytuację Denisa obserwuje wiele klubów świadomych tego, że przy odpowiednio wysokiej ofercie Barcelona powinna zgodzić się na transfer. Od dłuższego czasu mówiło się o zainteresowaniu Napoli czy Valencii pod wodzą Marcelino, który zna Suáreza z czasów gry w Villarrealu. Pomocnik Blaugrany miał także przypaść do gustu Maurizio Sarriemu, kiedy ten prowadził jeszcze zespół z Neapolu. Obecnie Włoch trenuje Chelsea, która z pewnością dysponuje odpowiednimi środkami, by złożyć korzystną ofertę Suárezowi i Barcelonie.
Komentarze (47)